@wolfisko666: jeśli chodzi o winę, to kiedyś było mi bardzo ciężko się przyznać, a słowo przepraszam nie chciało przejść mi przez gardło, ale potem weszłam w związek z moim obecnym mężem i nauczyłam się pokory. Natomiast co do niewiedzy - nadal jest mi ciężko, mam na tym punkcie kompleks. Jestem kobietą, w dodatku blondynką i to, że ktoś uważałby mnie za głupią z jakiegoś powodu, jest dla mnie bardzo wstydliwe.
@wolfisko666: jeśli chodzi o prace w korpo to nigdy nie przyznaje sie do niewiedzy, zawsze trzeba sytuacje jakoś odkręcić żeby wyszło na moje. Trzeba dbać o p--------y wizerunek, bo inaczej cię dojadą. W związku jak najbardziej, choć czasem łatwo nie jest