Coś wam powiem o polityce socjalnej. Z żoną staramy się o adopcję dziecka, złożyliśmy już wymagane papiery, teraz czekamy na szkolenie i maglowanie psychologiczne. Na pierwszym spotkaniu pani z ośrodka adopcyjnego powiedziała nam, co w sumie wiedzieliśmy, że nie to są dzieci "z chur", że raczej nie trafimy na dziecko lekarza i pianistki. Powiedziała, że w absolutnej większości będą to dzieci z rodzin patologicznych, nierzadko z syndromem FAS - Alkoholowy zespół
@pogop: dlatego adopcja to kiepska sprawa. Już wolałabym nie mieć dziecka, niż tracić energię na nie swoją pulę genową i do tego tak uszkodzoną.
@UndaMarina: kiepskie podejście, naprawdę. Naprawdę uważasz, że takie dziecko nie ma prawa do normalnego życia, kochających rodziców i dobrego startu w życiu?
@pogop domyślam się iż nie bez powodu decydujecie się na adopcję ale życzę wam wszystkiego dobrego i pomyslności :) Ja mam
@xSQr: nie sądzę, żeby miało do tego prawo. Może mieć co najwyżej okazję, jeśli ktoś zechce się poświęcić. Mnie osobiście nie kusi wizja użerania się z dzieckiem z FAS, które podskórnie ma zakodowane patologiczne zachowania i z którym nie mam nic wspólnego. Oczywiście nikomu nie bronię wychowywania takich dzieci, sama bym się jednak tego nigdy nie podjęła.
Niezłego agenta widziałem w markecie ostatnio. (okręt Carrefour klasy "osiedlowy") Facet robił zakupy z wózkiem i cały czas podczas tych zakupów coś wcinał. Tak się złożyło, że stałem za nim przy kasie i kiedy ekspedientka zliczyła już wszystkie produkty na taśmie, powiedział:
"Niech pani doliczy jeszcze trzy słodkie bułki z budyniem, pączka i jagodziankę - bo zjadłem na sklepie."
@Kaba___JK: też tak często robię. wyobrażam sobie wtedy, że jak tak chodzę po sklepie, to ochrona mnie obserwuje przez kamery i tylko czekają aż podejdę do kasy żeby mnie zakuć w dyby. a ja uczciwie się przyznaję i płacę za wszystko, a oni wtedy na monitoringu z uznaniem kiwają głowami
Wracam z Holandii, muszę sprawdzić CB Radio czy w ogóle działa... włączam, ok działa, gadają. Teraz trzeba sprawdzić jak mnie słychać... I zamiast "mobilki" powiedziałem "mirki jak mnie słychać?"...
45 lat temu człowiek pierwszy raz wylądował na Księżycu. Nigdy nie zapomnimy śmiałków, którzy tego dokonali: Neila Armstronga, Buzza Aldrina i tego trzeciego.
źródło: comment_jMGIx9csQYLzz8uRQH3hZV470Pn4yIo1.jpg
Pobierzźródło: comment_o6c62ypq3ngI4pjJyWxBgE70bV2CA3LB.jpg
Pobierzźródło: comment_KC1dLAL8l2Dpsy6npbSnHaIOhqhkrk60.jpg
Pobierz