Uzyskałem pozwolenie na budowę domu, od kilku miesięcy starałem się kontaktowac z wykonawcami żeby zaklepać termin i nawet ci z polecenia to jest jakiś nieśmieszny żart. Miesiące czekania na wyceny a jak już łaskawie dostaniesz to wycena jest na mniejszy zakres prac niż była rozmowa. Zapominają o ustaleniach, nie oddzwaniają. Jedna z wycen dotyczy samej robocizny (i co
@wikborro: najlepiej budowac z generalnym wykonawcą, mimo tego i tak jest duzo użerania sie z budowlancami ale nie wyobrazam sobie jakby to wygladalo gdybym budowal "sam"
@wikborro: teraz jest szczyt sezonu, wszystkie budowy rozkręcone i każdy gna, aby zamknąć budynek do zimy. Mysle, że jak już łapiesz kontakt z kimś kto ma wolne terminy to powinieneś iść za ciosem i być przygotowanym już na konkret rozmowę przez telefon. Dużo ułatwi jak od razu będziesz rzucał konkrety w stylu, że dom o powierzchni takiej i takiej, na ściany fundamentowe wchodzi ok. 600 bloczków. Ścian zewnętrznych jest X
Hej Mirki,
Uzyskałem pozwolenie na budowę domu, od kilku miesięcy starałem się kontaktowac z wykonawcami żeby zaklepać termin i nawet ci z polecenia to jest jakiś nieśmieszny żart.
Miesiące czekania na wyceny a jak już łaskawie dostaniesz to wycena jest na mniejszy zakres prac niż była rozmowa. Zapominają o ustaleniach, nie oddzwaniają. Jedna z wycen dotyczy samej robocizny (i co
Mysle, że jak już łapiesz kontakt z kimś kto ma wolne terminy to powinieneś iść za ciosem i być przygotowanym już na konkret rozmowę przez telefon. Dużo ułatwi jak od razu będziesz rzucał konkrety w stylu, że dom o powierzchni takiej i takiej, na ściany fundamentowe wchodzi ok. 600 bloczków. Ścian zewnętrznych jest X