PV Tataki Galaxy S2 aka Tatami Galaxy Time Machine Blues. Znów fani anime będą testowani na prędkość czytania? Jestem ciekawy czy materiał źródłowy da radę i czy adaptacja da rade bez Yuasy.
Człowiek trochę pobędzie poza obiegiem newsowym i zaraz coś przegapi. Tym razem odkryłem, że Kumeta Kouji tworzy kolejny tytuł: Shibuya Near Family a nie, oficjalnie jest...
Onanie Master Kurosawa Przeczytane. Bardzo męczyłem się z tym tytułem. Czytałem opisy na MAL i mnie trochę zszokowały: "No jak to tak to, to manga o masturbacji i nie jest to głupia komedia! Toż to arcydzieło!". Moje oczka robią kółeczko. OMK nie jest wyjątkowy i jakiś niezwykły w tym zakresie (no dobra, temat masturbacji nie jest jakoś super szeroko poruszany, ale przecież nie jest to manga o
Generalnie to jako dzieciak piałem z zachwytu nad OMK, ale nawet czytając ją ponownie niedawno okazało się naprawdę dobrą mangą. Ale mi też nie przeszkadza zwykle kreska w mandze i raczej skupiam się na fabule.
Imo Onanie Master to i tak krok w przód jeśli chodzi o artystę, bo Molester Man wyglądał o niebo gorzej, a fabularnie był całkiem spoko romansem (aczkolwiek za
10 000 lat hiatusu zakończone! Wygląda na to, że Ichikawę wypuścili z terapii leczenia depresji i dostaniemy w przyszłym miesiącu kolejną dawkę cierpienia. YEY!
T&B jest w jednym z najdziwniejszych pozycji na rynku anime. To jest święty grall japońskich fujoshi. W 2017 seria tv i filmy, to była pierwsza dziesiątka rankingu top 100. Najbardziej oczekiwany sequel. Itd. Zrobili z tego spinoff: Double Decker!, który był beznadziejny. Tym samym miałem pewne obawy do S2.
T&B to 2011 rok i przydałoby się przypomnieć czego tak właściwie robi się kontynuację.
@kinasato: To jest właśnie najbardziej ciekawe, bo T&B nie ma nic wspólnego z DD!. Niby są jakieś implikacje, że to niby te same uniwersum, ale też nie bardzo to widać. Postaci w obydwu wypadkach zaprojektował Masakazu Katsura i na tym się kończy zbieżność, jeśli chodzi istotne osoby z produkcji. Sunrise najprawdopodobniej sobie postanowiło pojechać po bandzie i zrobić reklamę na kanwie popularności T&B.
Mamy nominacje do tegorocznych nagród Tezuki. Wiem, że 99% fandomu ma wywalone, ale ja zawsze lubię wiedzieć, co w trawie piszczy. Nominowane mangi są zawsze przynajmniej solidne.
Z polecenia wypoku. Spojrzałem na promoart i pomyślałem, że to będzie głupia shounenowa mordoklepka. Ku mojemu braku zaskoczenia, miałem rację. W zasadzie niewiele o tym tytule można pisać. Mamy mutantów dysponujących mocami: Needless. Jedni stoją po stronie dobra inni po stronie złej korporacji z evil badassem Adamem Arclitem na czele. Zasadniczo fabuła nie ma tu znaczenia, bo cały czas nasi bohaterowie będą się naparzać. Walki są
@vries: Needless było super. Bzdurne moce, epickie pojedynki i denne żarty. Wpadasz i płyniesz z prądem. Seria nie próbuje moralizować czy mieć jakiegoś przesłania, ot czysty fun z naparzanki. Lata temu bawiłem się świetnie. Jeśli dobrze pamiętam to odcinki specjalne do BD były baraaardzo echi.
Karekano było wszem i wobec ogłaszane najlepszym romansem nim pojawiła się Toradora. Gainax jako studio był sam w sobie świadectwem jakości. No i jako, że nie przepadam za romansami, ten tytuł został mi jako chyba jedyny do obejrzenia z ich okresu świetności. I co? I jajco.
Dobrze, jestem niesprawiedliwy. Są rzeczy, które w tym tytule mi się podobały. Związek został fajnie zawiązany. Ludzie ze sobą gadają o swoich problemach. Brak
Problem polega na tym, że to Shoujo. To się czuje nie tylko po projektach postaci, ale po prowadzeniu fabuły i jej zawartości. Motywy wydają się niesamowicie typowe i oklepane, że to to boli.
Dlatego jak w "genre" widzę "shoujo" przy dowolnym anime, to z automatu zamykam kartę xD
@vries: o rany soul taker w którym to szambie zagubiony człowieku grzebałeś że ci ten tytuł wybiło :D
A tak bardziej serio, to jest zasadniczo tylko jeden powód aby próbować się przez to przemęczyć. I potem bez większych już przeszkód można obejrzeć spinoffa który choć głupiutki przynajmniej czasem śmieszył.
@dwaemu: Hmm... na Soul Takera natrafiłem, bo był z polskim subem na jakimś ftpie. To jeszcze nie były czasy, gdy wszystko było dostępne jak leci, więc jak coś znalazłem, to oglądałem.
Komugi widziałem duuuużo później. Rewatch ST uświadomił mi, że op Komugi (w 90% identyczny z OVA) był dodatkiem na DVD Soul Takera. Ten pomysł już był wtedy jako tako ukształtowany. Nowego Komugi nie oglądałem i nie mam zamiaru (bo
Ten tytuł pokazał mi, jak łatwo jest przeczyć prawdziwą perełkę. Będę go omawiał z perspektywy projektu multimedialnego, bo widziałem anime i przeczytałem mangę. Kyou kara Ore wa!! to według mnie najlepszy tytuł w swojej kategorii, czyli mangi/anime o delikwentach. O co chodzi? Zasadniczo w takich tytułach młodociani bohaterowie walą się po gębach pięściami i rozmawiają o przyjaźni i miłości. Niepoważne? Ano
@vries: Mi się najbardziej spodobał sam początek - dwóch leszczy tryhardujących wannabe badbojów ze zdziwieniem odkrywa, że zostanie szanowanym szkolnym gangusem jest prostsze niż by się można spodziewać.
Jakie to ustawienia? Dla mojego archiwum nie ma różnicy między --ultra -22 w zstd, a zwykłym .tar.gz
@NewEpisode: Bo to zależy w dużej mierze od tego jakie dane kompresujesz. Ale dla xz i zstd sprawdziłem akurat uch ultra ustawienia - przy czym ultra kompresja jest bez sensu do używania na codzień.
@Phillippus: Sam fakt wykonania telefonu był uwiarygodnieniem. Wtedy były numery trzycyfrowe. Innymi słowy, posiadaczy telefonów było bardzo mało. Telefon mogła zatem wykonać tylko odpowiednio wpływowa osoba, bo tylko taka mogła go posiadać.
PV Tataki Galaxy S2 aka Tatami Galaxy Time Machine Blues.
Znów fani anime będą testowani na prędkość czytania? Jestem ciekawy czy materiał źródłowy da radę i czy adaptacja da rade bez Yuasy.