Jak wyobrażacie sobie swoją śmierć za X czasu? W jakich okolicznościach?
Ja sobie wyobrażam, że pewnie umrę gdzieś pewnego dnia za 20 lat maksimum, serce siądzie, no nie obudzę się po prostu.
Nie będzie przy mnie nikogo, bo całe życie sam, rodzice już dawno w grobie, mieszkam sam od paru lat, kontaktów z nikim bliskich nie mam, więc pewnie nikt się nawet nie zainteresuje.
Najbardziej prawdopodbna wersja, że o mojej śmierci pierwsi
Ja sobie wyobrażam, że pewnie umrę gdzieś pewnego dnia za 20 lat maksimum, serce siądzie, no nie obudzę się po prostu.
Nie będzie przy mnie nikogo, bo całe życie sam, rodzice już dawno w grobie, mieszkam sam od paru lat, kontaktów z nikim bliskich nie mam, więc pewnie nikt się nawet nie zainteresuje.
Najbardziej prawdopodbna wersja, że o mojej śmierci pierwsi










Skończyłem oglądać 1 sezon serialu pod tytułem "Gra o Tron". Składał się on z 10 odcinków po około 55 minut. Zostały mi do obejrzenia 63 odcinki rozłożone na pozostałe 7 sezonów.