wieczorowa czołówka z innym rowerzystą jadącym pod prąd na zakręcie DDR. na liczniku tak 28km/h. Facet jechał veturilo, więc jak coś sie stało z tamtym rowerem to nie poniósł żadnych strat, a w moim rowerze między innymi złamała się plastikowa dźwigienka od zacisku hamulca, da się gdzieś kupić tą pojedynczą część? Wołam #wykoptribanclub do pomocy.
@ElCidX: kupiłem go w marcu tego roku, więc przebieg ledwo ~3000 km, zaskoczyły mnie koła które mimo niezbyt delikatnej jazdy są teraz równiejsze niż zaraz po kupnie :D Jest to moja pierwsza normalna szosa więc jestem bardzo zadowolony, biorąc pod uwagę to, że rok temu jeździłem okropnym, ciężkim, stalowym i z niewygodnym barankiem, rowerem romet huragan 26 którego ciężko nazwać szosówką.
125 km z wtorku. Pojechałem sobie do Pilawy posiedzieć chwilę na ławce w parku i powrót. Gdy byłem już prawie u celu swojej wycieczki, zauważyłem, że odkręca mi się korba, dokręciłem śrubkę tyle ile mogłem palcami i powoli wracałem. Gdzieś pod Pilawą wpadłem do miejscowego mechanika i śrubka została porządnie dokręcona i mogłem już spokojnie jechać. Dawałem mechanikowi piątaka za pomoc ale nie chciał
100 kilometrów pykło wczoraj. Tuż przed wyjściem zauważyłem pęknięcie na mostku, ale że miałem pod ręką srebrną taśmę okleiłem to Jako Tako i trzymałem kciuki aby się nie pękło bardziej. Wyjechałem o 16:50 bo myślałem, że o tej godzinie będzie jakoś chłodniej :D no nie bardzo. 34 stopnie, W takiej temperaturze jeszcze nie jechałem i nie sądziłem, że pobiję znowu swój rekord
112 373 - 61 - 12 - 52 - 46 - 50 = 112 152 Z ostatniego tygodnia dużo wrażeń środa, 61km - naoliwiłem sobie wcześniej łańcuch, więc jechało się super i bezszelestnie. piątek 12km - wiał taki silny wiatr, że zrezygnowałem i zrobiłem najmniejszy dystans tego roku :/ sobota 52km -było pochmurno, ale stabilnie do czasu gdy uznałem, że warto wyjść na rower. W połowie drogi urwanie chmury i pierwszy "chrzest" roweru i łańcuch po
141 066 -52 = 141 014 jak zobaczycie gościa na białym tribanie 300 który w przypadku nagłego hamowania staje dęba na przednie koło (bez wywrotki) to ten gość może być mną :D dzisiaj miałem 2 takie ostre hamowania na ursynowie. #rowerowyrownik
182 559 - 102 = 182 457 ten w---w gdy wiesz, że jedzie ci się super i może być rekord średniej na pewnym odcinku a tu się okazuje, że nie wznowiłeś śledzenia w endomoondo. (╯︵╰,) 20 km uwaliło między czerwonymi punktami. Poza tym pierwsza seta w tym roku :) #100km #rowerowyrownik
Wieczorową porą, na luzie.
#rowerowyrownik
Wpis