Dziś zapowiadało sie cudownie. Kolacja przy swiecach. Romantyczne przytulanie. Pozbywanie sie garderoby... no i okazało sie , ze ma na sobie TRZECI RAZ te same slipy, ktore juz pierwszego dnia mialy na sobie charakterstyczne slady... (oszczedze szczegolow). Wydawalo mi sie ze je wsadzilam do pralki, ale widocznie przeoczylam i zabral je z powrotem z lazienki.. CZEMU..? pytam... CZEMU?
Kurdę trochę rozgrzanego oleju oblało mi kawałek dłoni, goi się to już ze 2 tygodnie, jakieś bąble z osoczem, strupy, już niby ok, ale jest nadal zaczerwienienie to nawet nie chcę wiedzieć jaki to koszmar mieć np. poparzone 30% ciała po jakimś pożarze i to jeszcze wyższego stopnia. To chyba śpiączka farmakologiczna w szpitalu na 2 miesiące, albo na okrągło morfina.
@thisismaddnes: Ty to bys lepiej lekarzowi pokazal, oparzenia olejem to nie sa blahe sprawy. Woda ktora ma ponad 100 stopni sie nie oblejesz nigdy, a olejem juz tak. Zreszta temperatura robocza np. oleju silnikowego to 90 stopni.
Wczoraj był fajny dzień. Kupiłem sobie zimniutki czteropak po pracy i jeszcze kilka innych rzeczy w Żabce i pani na kasie zapytała, czy mam ich kartę, bo wtedy byłoby 15 zł taniej. Mówię, że nie i wtedy jakaś dziewczyna co wychodziła już ze sklepu odzywa się, że jak się zgodzę to użyczy mi swojej. Ona nabije sobie punkty, a ja zaoszczędzę. No i zgodziłem się. Szkoda, że miała ze sobą gówniaka, bym
#kononowicz Pamiętam jak ktoś kiedyś napisał w komentarzach pod którymś z filmów, że biedna Szkolna to była dobra Szkolna. Ich życie od pewnego czasu to trochę jak mechanizm działania socjalizmu. Kiedyś Konon od Mexicano dostawał 200 zl miesięcznie i z płaczem żebrał o węgiel na zimę mimo wszystko musząc coś robić. Później czasy lajtów i tego, że dwóch nierobów popierdziało sobie w wersalkę nie mając kompletnie żadnych obowiązków życiowych od
@thisismaddnes: To by się nigdy nie wydarzyło. Nitro w jego mózgu poczyniło takie szkody że był po prostu pacynką, kukiełka. Mexicano był przynajmniej kontaktowy jak nie był zachlany. Na ratunek majora to był czas 20 lat temu a nie jak sobie resztki połączeń w mózgu rozpuścił rozpuszczalnikiem
zerowa chęć żeby to zmienić mając pewnie 3 krajowe z kanału za nic nierobienie.
@thisismaddnes: Major już w momencie wprowadzenia się do domku drewnianego był bezdomnym ćpunem i kryminalistą po czterdziestce, z mocno ograniczonymi zdolnościami umysłowym i fizycznymi, dużo nie mógł zmienić. Meksik stanął na nogi bo był znacznie mniej zniszczony od Majora.
@thisismaddnes: Nie zjadłbym w ten sposób, ale jak sobie pokroję w cienkie plastry to spokojnie wsuwam taką kochę. Nie wiem czemu, ale w ten sposób smakuje dużo lepiej xD
@thisismaddnes: tak, w surowej polędwicy jak dobrze chwycisz to powinno odchodzić, w ostateczności ostrożnie poodcinać i ewentualnie można sobie na mielone zostawić
Ale mi się jakoś buzia uśmiechnęła jak przed chwilą kobieta tak na oko 50+ lat pchała na wózku inwalidzkim (swoją córkę? bo były bardzo podobne) i jak przejeżdżała przez krawężnik to tamtej odskoczyła głowa do tyłu i wtedy "mama" pocałowała ją z góry w czoło i obydwie się uśmichnęły do siebie (。◕‿‿◕。) Jakoś tak fajnie.
Jak mnie to r---------a w temacie z Pudzianem, chłop tytan pracy 13 lat z--------a na macie i dalej k---a mówi o sobie jak o jakimś uczniaku co tydzień temu przestał przerzucać opony i coś tam trochę liznął na macie, bo on przyszedł z innego sportu xD Ja p------ę to jest chłop co po tylu latach nic innego nie umie w parterze jak n---------ć młotki z góry, a w stójce to po prostu
Omlecik z kalafiorem polany masłem z bułką tartą, a pod spodem jeszcze schowały się ziemniaczki. Jeszcze kiszony ogórek do tego i ogólnie dzień gituwa. A co tam u Was ciekawego?
Dziewczyna pierwsza pisze do mnie na #tinder wymieniamy wiadomości przez tydzień, mówi, że "robię jej dzień" i dlatego tak szybko odpisuje, bo wyczekuje zawsze ode mnie choćby jednej wiadomości więcej. I w sumie coś tam jej regularnie odpisuję. Nagle cisza z jej strony przez 4 dni, no to piszę, żeby odpisała, czy u niej wszystko ok. Dostaję rozczulającą odpowiedź, że to super fajne, że ktoś się martwi i o niej
Pozbywanie sie garderoby... no i okazało sie , ze ma na sobie TRZECI RAZ te same
slipy, ktore juz pierwszego dnia mialy na sobie charakterstyczne slady...
(oszczedze szczegolow). Wydawalo mi sie ze je wsadzilam do pralki, ale widocznie
przeoczylam i zabral je z powrotem z lazienki..
CZEMU..? pytam... CZEMU?