@kupczyk: Purina również nie jest karmą polecaną. Duża ilość zbóż. To samo Royal Canin. Wiem, że one mają linie weterynaryjne i niestety są promowane przed lekarzy weterynarii. Prawda jest taka, że dostają za to pieniądze. Zaś sami lekarze nie mają często pojęcia o dietetyce. W następnym tekście opiszę karmy pełnomięsne i bytowe (。◕‿‿◕。)
@tasiorekk: a mój wszystko żre. Sąsiedzi go dokarmiają, czasem mu kotleta rzucę, myszy też żre. Żyć nie umierać. A na chacie ma karmę z josery jak pamięć mnie nie myli. A i jeszcze podjada psu z miski ¯\_(ツ)_/¯. Chyba ma dużo składników. na 1 kota wydaję 76 złoty na 6 miesięcy nie licząc obierków( podrobów etc,)
@Sandrinia: Zawsze znajdą się osobniki, które nic nie rusza ( ͡°͜ʖ͡°) U siebie na chacie mam też jednego skubańca, który kocha wodę i gdyby nie to, że przy okazji jest największym zdechlakiem, to byśmy pozwalali mu się taplać w misce.
Nigdy nie prosiłam ludzi o pieniądze. Zawsze jakoś sobie człowiek radził bez tego. Aktualnie prowadzę zbiórkę na poskładanie łapy dla Leosia i na ruszenie z fundacją. Co mnie do tego skłoniło? Razem z innymi osobami i wielkim zapałem do działania, trwaliśmy w pewnym projekcie. Pisaliśmy artykuły i książki o kociej tematyce. Dodatkowo niektórzy z nas prowadzili konsultacje behawioralne (w tym ja). I zgadnijcie co z tego mieliśmy po pół roku pracy? Wielkie