Apokalipsa antypowrutowców wersety 16-18:
16 Na prawej rence miał siedem blizn i z ust jego wychodził dźwięk EEEE ostry i obosieczny. A jego nos jak słońce, kiedy jaśnieje w swej mocy.
17 Kiedym go ujrzał, do jego stóp upadłem jak martwy, a on położył na mnie prawą renke mówiąć "Przestań się lękać". Jam jest pierwszy i ostatni.
18 i jeżdżący, byłem umarły a jestem jeżdżący na torze torów i mam klucze śmierci
16 Na prawej rence miał siedem blizn i z ust jego wychodził dźwięk EEEE ostry i obosieczny. A jego nos jak słońce, kiedy jaśnieje w swej mocy.
17 Kiedym go ujrzał, do jego stóp upadłem jak martwy, a on położył na mnie prawą renke mówiąć "Przestań się lękać". Jam jest pierwszy i ostatni.
18 i jeżdżący, byłem umarły a jestem jeżdżący na torze torów i mam klucze śmierci












łowił dzieci gotowe pójść z nim
ten pan ten pan w czarnej sukience
ma opłatki w kieszeniach i mokre ma ręce
temu panu kiedyś stanął nad brzegiem