16-letnia Julia z Wałbrzycha nie żyje, zostawiła list. "Padła ofiarą hejtu"

"Prokuratura bada sprawę śmierci 16-letniej Julii i 15-letniego Daniela z IV Liceum Ogólnokształcącego w Wałbrzychu. Dziewczynka była prześladowana przez rówieśników i popełniła samobójstwo. Życie odebrał sobie również Daniel, niewykluczone, że przyczyną także był hejt"
z- 321
- #
- #
- #
- #
- #
- #
I przy okazji dodam swoje trzy grosze: byłam wyśmiewana w szkole, co standardowo spotykało się z olewką ze strony nauczycieli. ALE jeden, jedyny raz, postanowili przeprowadzić lekcję wychowawczą na której zahaczyli o temat bullyingu. Klasa miała podzielić się na 3-4 osobowe grupki i odgrywać scenki z różnych życiowych niemiłych sytuacji, a jedna osoba z tej grupki miała być tej
Moi rodzice robili wszystko co mogli. Nie zliczę, ile miało być spotkań u dyrektora z oprawcami i ich rodzicami, na które nie przyszedł… sam dyrektor. Miał ważniejsze sprawy, niż „jakieś dziecięce g@burze”.
Obwiniam rodziców tych dzieciaków (w koncu gdzieś się tego nauczyły) i kompletnie olewających to nauczycieli, a nie rodziców ofiar. Oni tak naprawdę mają wpływ jedynie
To bardzo dobrze świadczy, że teraz w ogóle o tym rozmyślasz. Niestety dzieci w wieku podstawowkowym nie zdają sobie sprawy z tego, jaką robią krzywdę, nie jest to dla nich ważne. I dlatego nie zapisuje się w pamięci - po latach zwyczajnie tego nie pamiętają. Tak mi się przynajmniej wydaje po tym, jak już