Stoję na chodniku i oglądam wystawę. Za moimi plecami przechodzą dwaj młodzi człowiecy, tak na oko lvl student. Jeden głośno opowiada drugiemu: - ...i mówi, że składa propozycję wiązaną. Ja daję mu dupę, on mi hajs. Więcej nie słyszałem, ale i to wystarczyło.
Takie do pośmiacia troszkę. Fajne hasło, a malowała (bo jest to obraz, a nie makatka) moja koleżanka z podstawówki, która zorganizowała wystawę swoich prac. Plusujta, wspierajmy dowcip i polską sztukę.
Premier Kopacz podpisała rozporządzenie. MON milczy jak grób. Wiem, że "Gość niedzielny" jako źródło może nie wszystkim się spodoba, ale coraz ciekawiej dzieje się w naszym kraju.