@T3sla: zarówno sytuacja neeta jak i twoja jest przymuszona, gdyż została uwarunkowana przez niezależne od was determinujące czynniki - w jego przypadku takie, które nie są zgodne z podejmowaniem formalnego działania, natomiast w twoim takie, które są
co istotne, jakiekolwiek działanie tego typu tak naprawdę ma miejsce tylko dlatego, że musi mieć, bo niestety istnieje taka potrzeba, w związku z czym zawsze jest de facto przymuszone, co oznacza, że jego
@Miteora zapewne, ale piksele cię fałszywie nie oskarżą, nie wtrącą do ciupy na podstawie zmyślonych rzeczy, na które każdy im uwierzy na słowo, nie zabiorą dzieci, domu, mieszkania i nie poślą na koniec sznura, nie zostawią w 2 sekundy, bo obok przejdzie dwumetrowy umięśniony egzotyk.
#przegryw na żadnym polu mi nie wyszło, nie mam wykształcenia dziewczyny nigdy nie miałem, pieniedzy własnych też nie mam wymyśliłem sobie,że przez te porażki mam słabą koncentrację bo moje myśli zawsze krążą wokół tego
@Miteora: moze i normicka porada ale jak masz znalezc milosc to ja znajdziesz a ze to sie nie dzieje to wszyscy wiemy czemu ehhh ale za prace i hajs to warto sie wziac
#przegryw Przeraża mnie to że trzeba pracować mimo że mam już trochę tych lat przepracowanych. Raz byłem na pół rocznym zwolnieniu to mi wypłacali nawet po 3600 zł co miesiąc , trzeba doić system bo nie urodziłem się po to aby przegrywać
#przegryw Wracam se ostatnio do starych gier i w ogóle do starych rzeczy jakichś początków internetu itd. Ale to też już jakoś tej radości nie daje, to już nie te feelsy,
@Fala_Magnezu: Próbowałem być na odwyku, ale nie da się uciec od blackpilla. Gdziekolwiek jestem, cokolwiek robię widzę tylko czarna pigułkę i cały czas o niej mysle. Kilka centymetrów na twarzy tu i tam, a już wiesz z kim masz do czynienia. Wszystko to geny. Jestem pogrążony w oceanie predeterminzmu genetycznego z którego nie da się wyjść. Próby ucieczki od tego stanu kończyły się porażką. Został mi tylko tag #blackpill
#przegryw Ja się nie zastanawiam czy coś warto czy nie,mi się żyć po prostu nie chce nie umiem tego mocniej dosłowniej napisać Wszystko to męka nieludzka.Wszystko zawsze niemal robiłem z łaski bo musiałem przyjemności z tego nie miałem przykry obowiązek raczej.
@Miteora: Będąc szczerym, to nie, nic nie warto, tego nauczyło mnie osobiście życie. Wszystko na koniec i tak idzie w piach i tak. Stąd i ta męczarnia może nie mieć sensu, bo tak jak piszesz, wszystko jest na siłę, z przykrego obowiązku. Jaki w tym sens, nie wiem.
źródło: temp_file2344188375220854128
Pobierz