@wshk to akurat fotka z Norwegii, widać bo naklejkach i blachach. Nie zmienia to faktu, że ten sam VW może latać jeszcze gdzieś u jakiegoś Iwana i pewnie spokojnie go przeżyje, bo mimo wątpliwej jakości ruskiej wachy, nadal przyjmuje lepsze płyny niż statystyczny kacap.
#mecz #lechpoznan #oasis scrollujcie dalej, to tylko Noel Gallagher z legendarnego Oasis ekscytujący się na Twitterze przesyłka otrzymaną od Lecha Poznań. Co to w ogóle jest za rodzaj crossovera? Nie wiem, ale wiem coś innego - Ekstraklasa jest już marką globalną. A wy zazdrośni.
#mecz Juventus ostatecznie wyrwany z kajdan Allegriball, Milan pod wodzą Osamy Bin Marynarki tyle ile Turyńczycy strzelili w ostatnich dwóch meczach to ukłuje zapewne do końca listopada.
@Soothsayer tylko w stronę Gdyni xd w stronę A1 dramat. W przyszłym tygodniu będzie dokładnie na odwrót. Na szczęście to już chyba ostatnie podrygi. Za dwa tygodnie na hasło „obwodnica” trojmiejszczanie przestaną dostawać drgawek (ʘ‿ʘ)
@matthewonthego ale ten pierwszy punkt to prawda. Zawsze głos Szpaka mi się będzie kojarzył z Mistrzostwami Świata, Liga Mistrzów, zwycięstwami w eliminacjach za Engela, Janasa, Leo. Jakoś tak zawsze ten tembr i charyzma w głosie potrafiły zbudować atmosferę czegoś dużego, zwłaszcza w latach 90 i wczesnych 2000, kiedy jakość transmisji była gorsza, co dodatkowo dodawało takiego specyficznego charakteru całemu obrazowi. Może to po prostu idealizacja wspomnień z dzieciństwa xd
#mecz Trochę mnie dziwi, że w kontekście fatalnej sytuacji ligi hiszpańskiej tak niewiele wspomina się o potężnie niesprawiedliwym podziale pieniędzy za prawa TV na pewno w przeszłości, bo nie wiem, jak to obecnie wygląda, ale pamiętam, że za czasów Pepa i Mou Barca oraz Real zgarniały zdecydowanie najwięcej środków, gdzie w takiej Anglii rozkłada się to w miarę równomiernie, dzięki czemu każdy klub z najwyższej klasy rozgrywkowej może sobie pozwolić
@WscieklyIRozjuszonyManlet zabawne, jak wielu kibiców w ogóle twierdzi, że liga hiszpańska „musi” gonić angielską. Angielską to gonią/starają się nadążać Włochy i Niemcy. Finansowo jak i rankingowo. Bez Barcelony i Realu liga hiszpańska jest przenędzna i nikogo nie interesuje.
Kiedyś auta były robione tak, żeby jeździły latami. A Teraz? W nowych samochodach psuje się elektronika, czujniki wariują, a serwisy tylko ręce zacierają. Gdybym miał kupować coś dla siebie, to bez wahania brałbym 15-20-letnią klasę premium – bez miliona zbędnych bajerów, za to ze świetnym komfortem i solidnym silnikiem i wnętrzem, które po latach dalej wygląda lepiej niż w nowych (skóra itd.)
A nawet i zwykłe auta potrafiły przetrwać dużo dłużej niż
@trevoz: No tak, bo kiedyś (lata 80-90) samochody były faktycznie niezniszczalne. Tylko, że tych niezniszczalnych modeli to było może z 8 na rynku - jakieś W123, W124, Passaty B3-B5, stare Volva i Audi. Te wszystkie popularne Kadetty, Astry, Escorty itp rdzewiały od patrzenia się na nie, a przejechanie takim zwykłym dupowozem 150-200k km bez remontu silnika graniczyło z cudem. Dzisiaj bez pierdnięcia robisz 400k km byle Fabią i to zapewne
@trevoz: To iloma takimi jeździłeś? Bo w ciągu ostatnich 10 lat miałem okazję robić po kilkadziesiąt tysięcy rocznie Octavią III, Astrą K i L, Corollą, Arteonem i drugą Insignią. Każdy dobił do 200-250k km w firmie i to bez problemów. Oczywiście, że usterki się zdarzały, ale błagam. Nie porównujmy wymiany czujnika, który nie wpływa na jazdę i którego wymiana trwa chwilę i kosztuje grosze (albo nie kosztuje bo gwarancja), do
@Kantor_wymiany_mysli_i_wrazen i tak jak np Rammsteina mogę słuchać na okrągło, a i Emigrate jest całkiem przyjemne, bo z każdym albumem da się zauważyć znaczną ewolucję talentu Ryszarda (no przynajmniej tak mi się wydaje), tak jakoś tej twórczości Tilla nie jestem w stanie przetrawić. Jakieś to wszystko takie nie wiem. Chyba za dużo Tilla w Tillu, jakkolwiek to nie brzmi.
#mecz