Zamówiłem jedzenie z Ubera, kurier się pomylił - zaniósł moje jedzenie do innego mieszkania. W jakieś 5 minut od zgłoszenia sytuacji kurier znalazł się na klatce i poszedł spróbować odebrać moje jedzenie. Okazało się jednak że baba która otrzymała moje jedzenie zdążyła już je zjeść (w przeciągu max 10 min.). Na szczęście odzyskałem hajs od kuriera za zamówienie. Moje pytanie do was wykopowi eksperci:
Czy jak dostajecie żarcie którego nie zamawialiście to:
- Jecie je bez słowa 25.4% (17)
- Próbujecie wyjaśnić sprawę kurierowi 74.6% (50)








- zmiana z jednomyślności na większość głosów,
- głosy ważone dip powerem