72 294 - 5 - 5 - 5 - 5 - 5 - 31 - 19 - 13 = 72 206
Pięć razy praca-dom, dwie wczorajsze wycieczki: jedna rano, druga wieczorem. Trzeba było trochę unikać palącego słońca. No i dzisiejszy wypad nad wodę. Po piasku nie dało się chodzić. Godzinkę się podsmażyłem i wróciłem.
Teraz mnie czeka centrowanie koła. Starość nie radość, szprychy się poluzowały, a jechałem trochę wertepami na #szosa
Pięć razy praca-dom, dwie wczorajsze wycieczki: jedna rano, druga wieczorem. Trzeba było trochę unikać palącego słońca. No i dzisiejszy wypad nad wodę. Po piasku nie dało się chodzić. Godzinkę się podsmażyłem i wróciłem.
Teraz mnie czeka centrowanie koła. Starość nie radość, szprychy się poluzowały, a jechałem trochę wertepami na #szosa






Pierwsza przejażdżka w SPD, więc wybrałem najcięższe warunki jakie znalazłem w najbliższej okolicy (jak na #szosa). Pełne południowe słońce, kiepski asfalt i trochę podjazdów. Generalnie jestem pozytywnie zaskoczony. Ciągnięcie do góry jest dość naturalne, ale szybko wyciska ze mnie wszystkie siły, a o wkładaniu siły w pełnym obrocie już nie wspominam. Podjazdy stały się przyjemniejsze. Generalnie jechało mi się trochę szybciej, ale niezbyt