Najgorsza jest niemoc... Wpłaciłem tylko na ile pozwala mi budżet, udostępniam informację o pomocy dla tych biednych ludzi. Tylko na tyle pozwala mi obecna sytuacja bo niestety na kawalerce nie mam gdzie ulokować ludzi. Podziwiam każdego kto przygarnął osoby poszkodowane wojną z Rosją pod swój dach.
@Saturin: I to jest to co się nazywa pomoc. Robisz wszystko co możesz. Zawsze mogłeś siedzieć i nic nie robić nawet nie kliknąć we wiadomości. Szacunek dla Ciebie Mirku i Tobie podobnym.
@Cedrik: tak się mówi ... ale co z rodziną w Polsce? Fajnie być bezpiecznym, ale to nie wybór tylko przymus. Wyobraź sobie hipotetyczną sytuację- żona jest w domu, coś pierdzielnęło, a Ty co możesz? Nic nie możesz ... zostajesz tutaj, aż będzie jakaś możliwość zjazdu, aż loty będą działały, a w takich chwilach wolisz być z rodziną.
Przerabiałem to już z covid'em ... loty odwołane, RPA zamknięte bo niebezpieczny omikron