gość na randkach gadał co chciał, był mega pewny siebie, żadna nigdy go nie przyćmiła, zawsze wiedział co powiedzieć, jego teksty już na zawsze zapisały się w historii tego programu
@josedra52 -Podawaj w różne miejsca na brzuchu. Raz prawa, raz lewa, różne punty. -Miejsce w które się wkuwasz, złap dwoma palcami w mały fałd i w niego lekko się wbij- fachowo się mówi pod kątem 45'- najprościej to ustaw igłę pionowo do fałdu i przechyl o połowę-przepraszam nie umiem ładnie takich rzeczy tłumaczyć... -Nie aspiruj, czyli nie cofaj tłoku strzykawki-przy wielu iniekcjach tak się robi, żeby zobaczyć czy jest się w
@josedra52 wiesz co sama jestem pielęgniarka i za wbicie na prosto uwalili by mnie na egzaminie, ale nie kwestionuje-moze ten konkretny produkt tak ma. Jak poszła krew znaczy, że pewno trafiłeś w naczynie, myślę że łapanie fałdu skóry zniweluje to ryzyko-my tak zawsze robiliśmy na praktykach m.in. Jak wbijasz igłę do końca ryzykujesz jej złamaniem no i trafieniem w naczynko, więc szczerze odradzam, chyba że to taka mikroigiełka co ma nie
@Popularny_mis co do kąta wbicia się w skórę sugeruje się podręcznikami, jeżeli chodzi o wkuwanie do końca igły, poprostu tak nas uczono "bo igła pęknie i nie wyjmiecie"-wyjątek to peny. Możliwe, że to wszystko co mnie uczono to pokłosie "starej szkoły"-jednak na praktykach uczyliśmy się głównie od starych pielęgniarek, które ostatnio wiedzę aktualizowały 30 lat temu-a i między oddziałami często podawano sprzeczne informacje...