jest dobrze Mirki - niecały tydzień i zmniejszają mi leki ᶘᵒᴥᵒᶅ już nie będę brał leków popołudniowych. co prawda był to tylko Faxolet 75 (rano mam nadal 150), ale samo to, że ledwo parę dni i już zaczęli dawkować, napawa optymizmem (ʘ‿ʘ)
@crystaldragon: łou, a to mi mówili, że 300 to dużo (mój prowadzący mówił mi że to max maxa) ;o nie jestem Twoim lekarzem, ale może warto poszukać czegoś innego?
i się zaczęło - jak już wariaty, to na pełnej. trafił właśnie gość wpakowany przez polizei za mhmm "nadmierną agresję w domu". teraz podpięty pod kroplówkę na obserwacyjnej najpierw nerwowo dudkał pojedyncze słowa, że to nie on itd. potem na pełnej k----e bez pauzowania krzyczał na cały szpital, że łamią prawo, że ma adwokata. ostatecznie wygoniono mnie, żebym nie przeszkadzał, ale z boku widzę, że zapinają go w pasy.
tego mi brakowało - do tej pory na oddziale byli sami zamuleni lub w miarę normalni ludzie (z odmieńców tylko jeden z Tourettem), a teraz NARESZCIE ZAWITAŁ DO NAS ŚWIR PRZEZ DUŻE Ś XD
się okazuje, że nawet pizzę można na oddział zamówić xD jak o tym usłyszałem, to zadzwoniłem do tate, który miał mnie dzisiaj odwiedzić, żeby przywiózł podwójnego royala takiego z bekonem i prażoną cebulką (╯‿╰,) przy tym, co normalnie serwują, to poczułem się jak u Basiury xd
…i ta Cola, jak ona smakuje po kilkudniowym rozbracie to ja (╥‿╥)
w końcu więcej konkretów - był dzisiaj obchód i chyba dobrze na nim wypadłem, bo przenieśli mnie do lepszej salki pic rel :3 zwrócili też uwagę na trzęsące się łapy. ogólnie wzięli do wglądu notatki o mnie
poza tym dzisiaj była muzykoterapia - polegała ona na tym, że słuchaliśmy kompozycji i potem opisywaliśmy wrażenia, jakie na nas wywarła. na tablicę
a, zapomniałem napisać - mamy na oddziale typa, co wygląda jak Ranieni. prychamy z boku z tego, że chyba mu odbiło po tym, jak doprowadził Leicester do mistrza xD nie wiem, czy to stosowne, ale jak uda mi się zrobić mu fotę, to wrzucę, bo w-----a mnie typo żebrząc o szlugi
a tak wygląda mój piękny widok zza krat - jesteśmy ulokowani tuż przy dworcu i nie ukrywam, że nie jest to zbyt komfortowe, bo combo chrapanie+ciuchciong skutecznie utrudniają zaśnięcie ( ͡°ʖ̯͡°)
zaraz idę na klasyczny hlep z twarogiem na śniadanie, a potem o 11 muzykoterapia. w sumie to chyba pierwsze zajęcia terapeutyczne, jakie się odbędą (stąd też mało postów)… no nieźle, a jestem
wczorajszego dnia nie działo się już absolutnie nic ciekawego, więc nie było o czym pisać. Jedyna ciekawsza rzecz to wywiad, po którym zlecili tomografię głowy i badania tarczycy.
dzisiaj za to o 5-6 rano wywalono mnie z łóżka w celu pobrania krwi do badania - nigdy nie wyssano ze mnie takiej ilości (pełne 4 strzykawki), więc nudów w laboratorium nie będą
akurat wszyscy poszli na obiad (wgl wtf obiady o 12:30), a że ja jestem po solidnym obiedzie w domu, to miałem czas na zrobienie panoramy mojego pokoju
źródło: comment_3Jv4GmCdneTyhoJVfueN5HeI3m40YgKi.gif
Pobierz