Ale ten swiat powalony jest. Majtczak vs Jota. Pierwszy sie wbil w niczego niewinnna rodzine i siedzi w wiezieniu, drugi jechal tak samo tylko na szczęście nie wyrobil na zakręcie i umarł.. Tego drugiego oplakuje pol pilkarskiego swiata...... qvo vadis swiecie #majtczak #wypadek #pilkanozna #mecz
Wczoraj z ojcem przy okazji meczu właśnie to poruszałem, że to mógł być wypadek milionera na własne życzenie, a teraz wszyscy go opłakują. Stwierdził (w sumie słusznie), że to nie tak i że tego nie rozumiem. @Kolarzino na pewno pensję za cały pozostały kontrakt, nie wiem co potem dogadali
Gdzieś, kiedyś była taka dyskusja - otrzymujesz ogromne pieniądze ale twoim śladem zaczyna podążać super inteligentny, niezniszczalny ślimak którego dotknięcie spowoduje twoją śmierć... No to właśnie tak wyobrażałem sobie tego ślimaka.
Zawsze lubiłem czytać, zwłaszcza fantastykę ale od skończenia szkoły szło mi to strasznie opornie, a w ostatnich latach wcale. Nie umiałem znaleźć niższego dłuższego na czym mogłem się skupić, znajomi i rodzina polecali wiedźmina, a ja nawet nie grałem w żadną część. W tym tygodniu przebrnąłem przez ostatnią książkę i coś się zamknęło, a wraz z tym przyszło to jednorazowe, dobijające uczucie końca i związanego z tym smutku którego nie miałem od
@Kolarzino na pewno pensję za cały pozostały kontrakt, nie wiem co potem dogadali