@Zwierz33: Kurde ja ostatnio u fryzjera byłem z 10 lat temu płaciłem 14 zł za obcięcie, nawet nie wiem ile teraz kosztuje xD Do tego momentu obcinała mnie mama, boki krótko, góra dłużej łatwe fest. Teraz sam się golę na łyso. Dla mnie 90% prac to wykorzystywanie ludzi ile się da, a i tak właściciel zarabia grube hajsy i gada że na nic nie ma pieniędzy xD
@Poczciwy_Divkarz_58: Niestety ale mam uraz do grubych bab. Serio, nie lubię ich po prostu. Dla piwniczaka dobra by była taka 3/10 z twarzy ale szczupła
@Poczciwy_Divkarz_58: To chyba dobrze. Ja mam co dla siebie zbyt duże wymagania i przez to nigdy nie będę miał baby. Ale jednak wolałbym wybrać samotność niż grubą babe
@Amaya_Polska: Ja biorę drugi dzień ssri i w sumie zadniej zmiany nie czuje. Mam mniejszy apetyt, ręcę się trzęsą, płacze co 10 minut ale to przez to na co właśnie dostałem ten lek, a nie jego skutki uboczne. Większość ludzi czyta o skutkach ubocznych, rozmyśla i mówi że pewnie też będzie je miała i przez to je ma
@Amaya_Polska: Nie powiem, ale trochę się cykam skutków ubocznych. Dzisiaj wleciał 5 dzień brania i nic się chyba nie dzieje. Może mam jeszcze płytszy oddech i mocniejsze uczucie ściskania w klacie. Ale ogólnie jest git. Nie wiem czy jestem w gronie szczęśliwców, bo też nie czuje aby coś się polepszyło...
@pizzer: już to było, ale możesz nie pamiętać,młody. W marcu 2020 wszystkie norniki były zamknięte w domu i ledwo znosiły psychicznie. Dla przrgrywa wiele się wtedy nie zmieniło (może mniej agresji w szkole)
@remlezar: No bo niestety miałem dziewczyną z którą mieszkałem i mocno mnie psychicznie i fizycznie zniszczyła i teraz serio mam wrażenie że najlepsze co można zrobić to skupić się na sobie i cisnąć do przodu będąc niezależnym od kogokolwiek
Źle się czuję sam ze sobą. Jestem dziś totalnie przytłoczony i wyczerpany emocjonalnie. Ostatnio jest ciężko, a było naprawdę w porządku przez jakiś czas. Przypomniało mi się to jak zawsze byłem marginalizowany i odrzucany, i jest mi smutno z powodu tego, że jestem tym kim jestem.
Jak się odkochać? Mam koleżankę, która mi się bardzo podoba - złapałem na nią totalnego crush'a, który sprawia mi niestety więcej bólu niż przyjemności. Za każdym razem, gdy jakiś kolega z nią rozmawia mam wrażenie, że pomiędzy nimi jest kręcone, gdy napisze, że gdzieś była to mam wrażenie, że pojechała do kogoś z kim kręci etc. Popadam w istny obłęd - nie chcę tego czuć. Czy ktoś ma jakieś mądre rady? Ta