Oburzony chciałbym napisać coś co mnie już bardzo nurtuje ostatnimi czasy. Pałka się przegła. Kiedyś byłem w sklepie rano i Pani ekspedientka z druga koleżanką obok zapytały czy mogę odpowiedzieć do ankiety, odparłem że oczywiście. Padło pytanie czy odwiedzałbym ich sklep w godzinach 22-6. Odpowiedziałem "jeśli miałbym taką potrzebę to oczywiście że tak. Ekspedientka lekko oburzona zadała pytanie "czy wie pan jak ciężka jest praca w nocy?". Ostatecznie zrobiła foszek i tupot

pierogikek via Android


