Ale Polska B to jest mentalna bieda
Koleżanka z pracy mieszka w Terespolu - miasto pod samą białoruską granicą. Na początku kwietnia musiał pojechać do Francji w ramach pracy którą wykonuje, tydzień tam spędził i wrócił do Polski autem. Po powrocie poddał się obowiązkowej kwarantannie, kilka razy odwiedziła go Policja. Powiedzieli, że nie musi siedzieć w domu, tylko może wyjść na podwórko (w ramach posesji) żeby coś przy domu porobić.
Co robią upośledzeni sąsiedzi?
Koleżanka z pracy mieszka w Terespolu - miasto pod samą białoruską granicą. Na początku kwietnia musiał pojechać do Francji w ramach pracy którą wykonuje, tydzień tam spędził i wrócił do Polski autem. Po powrocie poddał się obowiązkowej kwarantannie, kilka razy odwiedziła go Policja. Powiedzieli, że nie musi siedzieć w domu, tylko może wyjść na podwórko (w ramach posesji) żeby coś przy domu porobić.
Co robią upośledzeni sąsiedzi?













#lublin
źródło: comment_15919763690SaLzN8VMOpxwesE61FQaT.jpg
Pobierz