Ech...
Jak tu zacząć?
Jest niedziela 20:53 jak zaczynam pisać tego posta.
Mam 28 lat, mieszkam sam - mam dom po babci w Warszawie, mam dobra pracę, dobrze zarabiam, koncze studia mgr związane z IT, pół roku temu poznalalem fantastyczna dziewczynę, rodzice sa ze mnie dumni, wszystko ładnie idzie, a jednak czuje, że jestem bardzo samotny.
Czegoś ciągle mi brakuje... Nie wiem czego. Zwykle mam takie stany z powodu braku sexu (sic!). Nie wiem co że sobą zrobić. Czasami mam ochotę po prostu się zabić. A dlaczego? Bo mam uczucie, że wszystko robię źle i jestem do d--y. Ogólnie jestem kreatywny, potrafię zrobic coś z niczego, ale po pewnym czasie po prostu nie jestem z tego zadowolony.
Też
Jak tu zacząć?
Jest niedziela 20:53 jak zaczynam pisać tego posta.
Mam 28 lat, mieszkam sam - mam dom po babci w Warszawie, mam dobra pracę, dobrze zarabiam, koncze studia mgr związane z IT, pół roku temu poznalalem fantastyczna dziewczynę, rodzice sa ze mnie dumni, wszystko ładnie idzie, a jednak czuje, że jestem bardzo samotny.
Czegoś ciągle mi brakuje... Nie wiem czego. Zwykle mam takie stany z powodu braku sexu (sic!). Nie wiem co że sobą zrobić. Czasami mam ochotę po prostu się zabić. A dlaczego? Bo mam uczucie, że wszystko robię źle i jestem do d--y. Ogólnie jestem kreatywny, potrafię zrobic coś z niczego, ale po pewnym czasie po prostu nie jestem z tego zadowolony.
Też







źródło: comment_0TRzUGESSFhLSGieseHRajV2ltDn5CX6.jpg
Pobierz