Od jakiegoś czasu mam problem z kompem, włączam go jest jedno krótkie piknięcie (czyli POST chyba przechodzi) wiatraki się kręcą i nic więcej... czarny ekran, nawet do BIOSu nie wchodzi. Z początku działo się to sporadycznie, wystarczyło go uruchomić drugi raz ale teraz jest już coraz ciężej żeby go odpalić...
Co już robiłem:
-reset BIOSu (kilkanaście razy)
-dałem płytę główną znajomemu (a on ją dał jeszcze swojemu innemu znajomemu...) i obaj stwierdzili że kondensatory są










źródło: comment_1599872579LoFx7DYqWTDPd2dcJycISF.jpg
Pobierz