Niedawno ktoś tu wrzucał historię swojej dzięcięcej miłości. Koleś za rączkę chodził z jakąś dziewczynka, która była z patologicznej rodziny. I ta rodzina sie przeprowadziła. Kilka lat później spotkał ją gdzieś na przystanku i umówili się na kawę. Miał być ciąg dalszy historii, ktoś ma może link? #anonimowemirkowyznania
#anonimowemirkowyznania