Byłem ostatnio u spowiedzi. Był to mój pierwszy taki akt od grubo ponad dekady. Stwierdziłem, że co mi szkodzi, pójdę na całość - wyspowiadałem się na serio od serca, wyznając przewiny, ale też ich motywacje, i to, co mnie naprawdę boli lub martwi w związku z nimi. W spowiedzi otworzyłem się przed kapłanem. Być może liczyłem na zbyt wiele, ale oczekiwałem choćby mini-kazania w związku z tym wszystkim, minisesji terapeutyczno - filozoficzno
@TeoriaPraktyki: o widzisz Waszmość, to jest rodzaj odpowiedzi na wątki, który pamiętam z forów phpBB by Przemo ze Złotej Ery Polskiego Internetu, które zawsze prowadziły do ciekawych rozmów, i za ktorymi mi tęskno. Kontynuujmy. W ramach podobnej ciekawostki sprzedam, że ostatnio czytałem, że przykazanie "nie zabijaj" w oryginale nie istnieje. Istnieje za to "nie morduj". I jest to zasadnicza różnica znaczeniowa, odczuwalna nie tylko po Hebrajsku, ale również nawet po
@henk__ Post dotyczy historii polityki i nie zawiera choćby jednego słowa o jakimkolwiek imć Rafałku, ani nawet sformułowania "wykształcenie" w jego kontekście. Niemniej cieszy mnie dostrzeganie zupełnie niezamierzonych i całkowicie niezauważonych przeze mnie analogii, świadczy to o wysokiej inteligencji rozmówcy. Pozdrawiam cieplutko.
Słuchawki do Xboxa Series X, z dostępem do dolby atmos. Co lepsze, oficjalny Microsoftowy przewodowy set czy Sennheiser GSP 300? Czy będzie jakaś faktyczna słyszalna różnica?
@onehandedbandit: żadne słuchawki nie dadzą Ci efektu Dolby atmos. Do Dolby kupuje się zestaw kina domowego, przerabiałem przy budowaniu TV z blu ray pod 4/8K właśnie z Dolby atmos.
Słuchawki zagrają ci co najwyżej poprawny dźwięk 2.1, nieważne ile komór ktoś tam nawciska albo sprzeda jako 7.1 które w słuchawkach ma mizerny efekt.
@onehandedbandit bierz headset xboxa z dolby atmos i nie słuchaj audiofili. Ten equalizer z dolby robi roznice i warto to posiadać jak na konsolowe warunki. Z Argentyny klucz wyjdzie taniej niż mała pizza.
@onehandedbandit: zawsze mnie zastanawia skąd ten hejt na ten urząd ja byłem 4 razy i za każdym razem wszystko zlaatwilem, wystarczy czytać jakie dokumenty należy ze sobą zabrać i nie pchać się w kolejce tylko grzecznie czekać na swoją godzinę
W ramach podobnej ciekawostki sprzedam, że ostatnio czytałem, że przykazanie "nie zabijaj" w oryginale nie istnieje. Istnieje za to "nie morduj". I jest to zasadnicza różnica znaczeniowa, odczuwalna nie tylko po Hebrajsku, ale również nawet po