W kontekście artykułu Gortiego o ufo i wspomnieniu ʻOumuamua wpadł mi ciekawy pomysł do głowy.
Nie jesteśmy w stanie zbudować statku kosmicznego ani sondy, która w miarę szybko gdzieś doleci. Czy pomyślał ktoś o łapaniu stopa?
ʻOumuamua przeleciał bo zauważyliśmy go za późno. Nawet jeśli był tylko kawałkiem skały a nie stakiem obcych z wymarłą załogą, moglibyśmy wylądować na nim jakimś stakiem lub sondą i poleciem poza układ słoneczny. Z artykułu na wiki widać,
Nie jesteśmy w stanie zbudować statku kosmicznego ani sondy, która w miarę szybko gdzieś doleci. Czy pomyślał ktoś o łapaniu stopa?
ʻOumuamua przeleciał bo zauważyliśmy go za późno. Nawet jeśli był tylko kawałkiem skały a nie stakiem obcych z wymarłą załogą, moglibyśmy wylądować na nim jakimś stakiem lub sondą i poleciem poza układ słoneczny. Z artykułu na wiki widać,




#podroze #gory #himalaizm
edit. http://www.patagonia.com.pl/lider.php