Mam umowe na pol roku, staram sie o adopcje. Czekam na decyzje sadu (przeciaga sie) jestem zakwalifikowana do adopcji i to stalo sie jak juz tutaj pracowalam. Szef chce mnie zwolnic, mam okres wypowiedzenia 2 tygodnie. Zostane bez swiadczenia macierzynskiego. Czy on ma prawo mnie zwolnic czy jestem chroniona tak samo jakbym byla w ciazy? #prawo #prawopracy #macierzynstwo
@Tytanowy_Lucjan: a na jakie koszty naciagam pracodawce skoro to zus wyplaca swiadczenie, u obecnego robie juz pol roku, a poza tym to od 18 lat place skladki u roznych pracodawcow
@Tytanowy_Lucjan: zatrudnilam sie w sklepie sieciowkowym gdzie placa ludziom minimalna krajowa, jebia ludzi na premiach co miesiac i tak polowa ludzi przychodzi, zostaje kilka miesiecy i sama odchodzi. duzy przemial pracownikow jest wpisany w ich model biznesowy. wsm to kilka tysiecy osob zatrudniaja
@Tytanowy_Lucjan: Nie zmienia to faktu ze pracowalam solidnie i sie przykladalam. Macierzynskie bylo glownym celem, ale to nie jest nielegalne. Jakbym mogla miec dzieci i bylabym na tym etapie ze za miesiac urodze to nie mogliby mnie zwolnic. A z racji ze adopcja i analogicznie w ciagu miesiaca sad przyzna mi dziecko to co, juz nie nalezy mi sie ochrona? Wedlug mnie to jest dyskryminacja i dzialanie na szkode przede
@Tytanowy_Lucjan: xd beke mam z ciebie chlopie. dla dziecka ktore nie ma rodziny to jednak jest "zabieg" ratujacy zycie smiem twierdzic. tak panstwa polskiego nie stac na zapewnienie godnego zycia osobom ktore najbardziej na to zasluguja i maja potencjalnie najwiecej zycia przed soba. Zreszta przez 18 lat przez ktore odprowadzam skladki wplacilam znacznie wiecej niz bym pobrala przez ten rok urlopu. Stac mnie zeby przez rok nie pracowac, ale dlaczego
@Tadumtsss: dziena mordo, ja nawet tego sam bym nie znalazl xd w gusie, bibliotece narodowej, czy bibliotece uw pewnie bym cos znalazl ale nie chcialoby mi sie az tak kopac :/ bez jaj, nie pisze z tego magisterki
Adam
Szwedam się tam i spowrotem, lubie pojechac w gory