@CountGrishnackh: @Winry_Rockbell: według mnie to wynika z wygody i kroju spodni. Faceci opuszczają spodnie do kostek bo ich spodnie zwykle nie są wąskie. Więc żeby utrzymać je w kolanach musieliby siedzieć w bardzo dużym rozkroku i praktycznie je trzymać ¯_(ツ)/¯ Kobiety za to w większości noszą rurki , wiec nie maja tego problemu. Gdyby opuszczały do kostek, to potem trzeba je wciągnąć jeszcze raz przez łydki xD
nie wiem jak wy, ale ja dostaje #rakcontent gdy widze reklamy takich bluz... jakby to mialo jakiekolwiek znaczenie w jakim miesiacu ktos jest urodziny...
@NiebotycznyWojciech: tak jak Sojer powiedział, przychodzisz, klikasz, pijesz kawę i wychodzisz. Tak naprawdę zależy od działu do jakiego trafisz, ale generalnie sam excel i język na dobrym poziomie wystarczy na entry. Są tacy, co średnio znają język ale wypadałoby co najmniej takie B2 umieć. Zwykle na rozmowie i tak jest część po angielsku + test z excela.
Mirki, Mirabelki, ostrzegam bo #oszukujo w #poznan w sklepie Big Star w galerii #posnania.
W skrócie: pani przy rozliczeniu transakcji wybiera USD zamiast PLN i tłumaczy klientom, że to nie ma różnicy - że kwota płatności jest taka sama a tylko sobie obejrzeć w walucie można. Klienci płacą, na paragonie mają PLN więc nie widzą różnicy, bank rozlicza ich w USD (po kursie, mnie naliczyło 25 zł
Z perspektywy osoby, która swego czasu pracowała w sklepie z odzieżą - to nie przekręt. Pani po prostu jest niedoinformowana i wymyśla. Z doświadczenia wiem, ze większość osób na kasie nawet nie wie jaka jest różnica jak kliknie USD, a jak wybierze PLN. Ktoś z pracowników jej pewnie powiedział, ze nie ma różnicy co wybierze, ona sobie dopowiedziała historię, która wciska klientom, bo coś trzeba powiedzieć (a prawie każdy klient zapytany o
@Aureli: Poważnie. Pracowałam w sporym sklepie, łącznie trochę ponad 30 osób. Co znaczy wybór waluty na terminalu wiedziały może z 3. A z klientów średnio 90% nie wie, najczęstszą odpowiedzią na pytanie 'Chce pan zapłacić w euro czy w złotówkach?’ jest 'Obojętnie’ albo 'Bez różnicy’
@Aureli: Bycie poinformowanym konsumentem nie jest niestety normą ;)
@oh_cherry: Dokładnie, przecież się nie przyzna, ze nie ma pojęcia. A sądząc po tym, jak zareagowała jak wróciłaś - ona jest przekonana, ze ona mówi dobrze. Ktoś jej pewnie kiedyś tak wytłumaczył ¯_(ツ)_/¯
@pytaks Skoro jest taki wybór na terminalu, sprzedawca powinien o to zapytać. Są ludzie, którzy z różnych powodów chcą zapłacić w obcej walucie. A nawet jeśli nie - skoro klient ma wybór, to obowiązkiem sprzedawcy jest poinformowanie o tym wyborze a nie wybieranie samemu.
Lepsza byłaby kartka obok kasy "przyjmujemy płatności w :xxxxxxx". Jak widzisz, w przypadku historii OP-a swego rodzaju "nadgorliwość" prowadzi do niepotrzebnych sytuacji nawet, gdy klientem jest młoda osoba. Teraz wyobraź sobie wystraszoną babcię ze swoją pierwszą kartą. ;)
@pytaks: Ale jak było wcześniej powiedziane - to się samo z siebie nie pokazuje. To zależy od karty/konta jakie ktoś ma. Wątpię, żeby babcia pierwszą kartę miała walutową, a jeśli ma to
pomyślcie gdyby tak wyłączyli prąd na miesiąc jaki chaos by zapanował. brak internetu, brak komunikacji, brak czynnych sklepów.... Ten brak obrazków to tylko taka lekrama tego co nas czeka
Kobiety za to w większości noszą rurki , wiec nie maja tego problemu. Gdyby opuszczały do kostek, to potem trzeba je wciągnąć jeszcze raz przez łydki xD