Też tak macie, że od jakiegoś czasu rzeczy "dla przyjemności" sprawiają, że czujecie, że marnujecie czas? Ja się łapię na tym, że czuję wyrzuty sumienia kiedy czytam beletrystykę, bo może powinnam czytać książki o zarządzaniu produktem - albo wtedy, kiedy piszę posty na bloga kiedy najdzie mnie na to ochota, a nie regularnie, bo przecież powinnam dążyć do budowania grupy odbiorców, rozwoju itd. ( ͡°ʖ̯͡°)
Ja się łapię na tym, że czuję wyrzuty sumienia kiedy czytam beletrystykę, bo może powinnam czytać książki o zarządzaniu produktem
W tym przypadku akurat nie masz prawa się tak czuć! :) Literatura piękna to klucz do zrozumienia świata, poznania procesów nim rządzących i tego, jak funkcjonuje w nich człowiek. Prędzej miałabym wyrzuty, że czytam książkę o samorozwoju zamiast Tołstoja ( ͡°͜ʖ͡°)ノ⌐■
@Mehmet_arcimboldo: Czas na odrobinę historii alternatywnej czyli polska bez powstania Warszawskiego. Duża część ludności Warszawy to byli Żydzi, przy okazji to oni byli w większości tutejszą klasa średnią i tymi liberalnymi. Niezależnie od powstania polska strasznie ucierpi z powodu holocaustu i w spoleczeństwie będziemy mieli ogromną wyrwę, która ciężko byłoby załatać. Warszawa wbrew panującym mitom nie była też jakaś super duper, to było dosyć prowincjonalne miasto ustępujące Budapesztowi czy Pradze.
@Mehmet_arcimboldo no to przecież wiem. pragnę tylko zauważyć, że to co napisałeś nijak nie wpływa na wizję "Warszawy bez powstania", bo w momencie wybuchu Żydów została garstka. to jak ta rzekoma "klasa średnia" ma kształtować Polskę Twoich marzeń skoro w 1944 już jej nie ma?
@Mehmet_arcimboldo to wszystko tak naprawdę w sferze gdybania. nawet bez powstania mieszkańcy Warszawy wciąż byliby straumatyzowaną społecznością podbitą: wyniszczoną biedą, chorobami, głodem, agresją, łapankami z lat okupacji. a tak naprawdę finał tej okupacji (bez powstania) tez mógł być okrutny.
jeśli jest sens się nad czymś zastanawiać, to nad Polską bez inwazji niemieckiej i radzieckiej ¯_(ツ)_/¯ bez dziedziczonych traum wojennych i z tą słynną kwestią wielokulturowości do rozgryzienia.
@Mehmet_arcimboldo: xD Twoje alternatywne uniwersum najwyrąźniej wymaga dopracowania, bo w kociołku zabulgotało za dużo amerykańskich komiksów, wyemancypowanych Blumensztajnów i NRD, a za mało logiki, skoro kolejna osoba gubi się w tym micie założycielskim. pozdrawiam faktycznie "bez sensu i zrozumienia tekstu."
PS rzeczywiście Niemcy wschodnie to zajebista analogia, skoro to wciąż Niemcy i nijak się mają ze swoim PTSD do Polski będącej okupowaną a nie okupantem. a co do
#tokio2020