Słucham ebooka, a tam taki kwiatek:
(...)
Zadzwonił telefon.
– Przepraszam, ale dlaczego ja się muszę dowiadywać z paska w Polsacie, że jesteś w szpitalu?
Weronika.



---
Andy wstał. Ceremonialnie wzniósł kieliszek szampana i srebrną łyżeczkę. Zastukał zbierając uwagę przybyłych i gładko zaczął:
-