@nequiquam: Kwestia jest prosta - im więcej inceli i black/redpillowców w społeczeństwie, tym mniej mają do powiedzenia. Im więcej mężczyzn uczy się o naturze kobiet, tym więcej nauczy się mówić im "nie". A wtedy skończy się dla większości z nich easy mode i zacznie inna śpiewka.
@Hellicon: o, jeden z moich ulubionych filmów. tyle że skrajnie odbiega od rzeczywistości jak na nasze lata. jak byłam w żeńskim, to większość pacjentek stanowiły starsze panie z demencją, które defekują pod siebie i wszystko było ptaktycznie pod nie robione, lekarz czasem przychodził pogadać, leki 3 razy dziennie, telewizja, radio...samemu się czuło starym. a na koedukacyjnym miałam coś a'la terapię grupową, częstsze spotkania z lekarzem i psychologiem, ogólnie fajniejsza społeczność,
@Hellicon: terapia zdarzała się rzaaaadko, na dziecięcych jest regularnie a tutaj tylko czasem psycholog zawołał i bardzo rzadkie rozmowy w grupie. co głupie, bardziej pacjent dla pacjenta był psychoterapeutą
@nequiquam: po przeczytaniu myślę że bardziej byś skłoniła się w kierunku beta orbitera 4/10 dobrze zarabiającego, a nie przegrywa 153cm co mieszkajacego z matką. Beciaki nie mają dużego powodzenia i mają te plusy które zostały wypisane plus kilka innych.
@nequiquam wina spermiarstwa, to jest problem który istnieje od bardzo dawna na świecie, dla kobiet to dobrze, bo przez spermiarzy mają łatwiej w życiu, ale dla ogółu społeczeństwa to już takie dobre nie jest
waham się między mizoginią, mizantropią i nałogiem alkoholowym
A wtedy skończy się dla większości z nich easy mode i zacznie inna śpiewka.