@Hellicon: o, jeden z moich ulubionych filmów. tyle że skrajnie odbiega od rzeczywistości jak na nasze lata. jak byłam w żeńskim, to większość pacjentek stanowiły starsze panie z demencją, które defekują pod siebie i wszystko było ptaktycznie pod nie robione, lekarz czasem przychodził pogadać, leki 3 razy dziennie, telewizja, radio...samemu się czuło starym. a na koedukacyjnym miałam coś a'la terapię grupową, częstsze spotkania z lekarzem i psychologiem, ogólnie fajniejsza społeczność,
@Hellicon: terapia zdarzała się rzaaaadko, na dziecięcych jest regularnie a tutaj tylko czasem psycholog zawołał i bardzo rzadkie rozmowy w grupie. co głupie, bardziej pacjent dla pacjenta był psychoterapeutą
@przegryw_wykopu: teraz dużo mniej takich tekstów, kiedyś to dosłownie jechali za wszystko co się da, a jak obserwuję to jest jakoś spokojniej ostatnio
@Katastrofa1: one przecież mają okres, rodzą, są bite i molestowane na każdym kroku o co ci chodzi, kto cię skrzywdził incelu? X D tak na serio to powinno się poddać jakiejś eksterminacji chyba, jeśli nie lepiej