#nofapchallenge dzień 123. Czuje się jak Fazowski w Indiach w odcinku z gównem na ulicach :p Tylko dzisiaj umówiłem się z dwoma różowymi. Trzecia wyjechana więc najwcześniej na weekend jakiś wypad na łono przyrody :) Polecam walkę z tym nałogiem bo życie jest krótkie.
#nofapchallenge dzień 118: prawie codziennie się z kimś spotykam w wolnym czasie, a jak nie to mam potrzebe chociaz zadzwonienia po to żeby pogadać, głównie z różowymi. ludzie też częściej inicjują kontakt ze mną.
#nofapchallenge dzień 115: zwiększona pewność siebie nadal się utrzymuje. po winie gawęda w najlepszym stylu - wszyscy siedzą i tylko słuchają co mam do powiedzenia. w przyszłym tygodniu randka z kandydatką nr 3. do umówienia kandydatka nr 4. zmiany w pracy.
#nofapchallenge dzień 113: pierwsza randka słabo. Zupełnie inne światy mentalnie. Ona typ domatora z wioski, nigdy nie była za granicą. Ja dawno już nie usiedziałem zbyt długo w jednym miejscu. Next :)
#nofapchallenge dzień 112. wychodzi na to że umówilem się z 3 różowymi, czwarta do potwierdzenia. Casting #1 jutro. Prowadziłem też negocjacje. Podoba mi się przesuwanie granicy komfortu.
#nofapchallenge dzień 104. W ciągu tygodnia przewrócę stol negocjacyjny w korpopracy i jak się nie dogadamy idę na swoje. Jestem dużo bardziej bezpośredni w kontaktach z różowymi.
@vb70: u mnie to jest tak, że kontakty z ludźmi są bardziej intensywne w ogóle. To trochę tak, jakby podkręcić volume w głośnikach. Lepiej Cię słychać, więc zwracasz większą uwagę. Ale to nie znaczy, że to co słychać, trafi do każdego.
Stres? Różnie bywa. Ogólnie mam mniejszą tolerancję na bulshit. Jestem mniej cierpliwy, chociaż to nigdy nie była moja mocna strona. Ja jeszcze eksperymentuję rekreacyjnie z piracetamem od czasu do
@neilfapstrong: A patola się rzuci (patrząc na warunki otrzymania wspomnianych 500 zł) i potem "hurrr durrr, musimy pracować za najniższą krajową" - powiedzą Brajan i Andżelika ! #waleniewdupelemingowbezwazeliny
Komentarz usunięty przez autora