Żebractwo. Tak, żebractwo. To temat mojego dzisiejszego wpisu. Opowiem Wam o tym, jakie wyrafinowane techniki mają żebracy i jak dałem się wkręcić takiemu gościowi kilka dni temu. Dałbym gościowi medal za taki pomysł bo zapewne szło mu świetnie. Na początku muszę zaznaczyć, że zawsze jak podchodzi do mnie jakiś człowiek pod Lidlem i zaczyna "przepraszam panie
Wczoraj podczas pisania mojego #coolstory przypomniała mi się kolejna historia. W pierwszym komentarzu jest link do wczorajszego jakby ktoś nie czytał. Dobra, koniec wstępu.
Pewnie każdy #niebieskipasek zna to uczucie kiedy pokarm trawiony w jelitach wydziela gazy, które później muszą jakoś opuścić organizm. Jak byłem mały i puszczałem bąki to mama mówiła,
Słowem wstepu: jestem śmieszkiem studentem, który wynajmuje we Wrocku. Mieszkam w jednym pokoju a dwa pokoje podnajmuje innym osobom.
W październiku zgłosił się do mnie taki cudowny, piękny, drobny z ładną twarzą i figurą #rozowypasek. Takie solidne 8,5-9/10. Przepiękna. Wybrała pokój i się wprowadziła. Trzeci pokój wynajmuje para, ale c--j z nimi. Różowypasek dosłownie
Za cudzą kieszeń oddaj młode życie swe!"
#wojna