@Simba997 kompromitacja cwela, wstał zarzucił spodnie nawet koszulki nie zmienił, z-----ł chłód i idzie gadać o odwyku xddd jeszcze setki brakuje ale to się ogsrnie na mieście
@GothBoyy666: Nigdy tego nie miałem może dlatego że jestem schizoidem niewrażliwym na system nagroda/kara więc dla mnie stan tzw. ulgi w ujęciu psychologicznym jest permanentny ze względu na to że nie ma na tym świecie niczego co mogłoby wywołać we mnie stan napięcia psychicznego. Natomiast oobe po opio miałem wielokrotnie, ale ja tylko mordercze dawki na granicy ld50 przyjmowałem. Lęki niesprecyzowane za to potrafiły się pojawić na drugi dzień
@menel60: być na zjeździe po stimach, odstawce antydepresantów, być na rozmowie kwalifikacyjnej, przemawiać publicznie przed dużą grupą ludzi. Branie benzo dla fazy to chyba jakiś raj dla ludzi z lękiem napadowym.
@menel60: na mnie też alpra nie działała zbyt dobrze, wolałem bromazepam albo klonazepam. Ale głównie bromazepam, długo działa i czilowo. Plus smakują dobrze te zielone tableteczki