Ostatnio było dużo podsumowań, więc postanowiłem opowiedzieć moja historię #emigracja. Właśnie minęło 12 lat jak definitywnie wyjechałem do Francji (wcześniej przez 2 lata pracowałem i wracałem do kraju co jakiś czas).
Zaczęło się od wkurzenia, bo starałem się miesiącami o przyjęcie do wymarzonej jednostki wojskowej. Już na ostatniej prostej wstrzymali wszystkie pobory i to było za dużo. Spakowałem swoje rzeczy do samochodu i ruszyłem na zachód.
@owsikalfred: dzieki w domu mówimy po polsku więc w mowie sobie radzą. Trzeba będzie tylko później pisownię ćwiczyć. Ogólnie to jest niesamowite syn 5 lat i córka 4 a śmigają po polsku i francusku a i angielski coraz lepiej idzie.
@chaczapuri: dzięki. Ale właśnie tacy ludzie często chcą wyjeżdżać, bo nie mają siły się szarpać i zderzać z betonem. A jak już się zobaczy, że można wszystko robić
Zaczęło się od wkurzenia, bo starałem się miesiącami o przyjęcie do wymarzonej jednostki wojskowej. Już na ostatniej prostej wstrzymali wszystkie pobory i to było za dużo. Spakowałem swoje rzeczy do samochodu i ruszyłem na zachód.
Wylądowałem w małym nadmorskim miasteczku.
źródło: comment_1642319974XlOPGkMF9QxbCzpOg2bEGq.jpg
Pobierzw domu mówimy po polsku więc w mowie sobie radzą. Trzeba będzie tylko później pisownię ćwiczyć. Ogólnie to jest niesamowite syn 5 lat i córka 4 a śmigają po polsku i francusku a i angielski coraz lepiej idzie.
@chaczapuri: dzięki. Ale właśnie tacy ludzie często chcą wyjeżdżać, bo nie mają siły się szarpać i zderzać z betonem. A jak już się zobaczy, że można wszystko robić