Gdzie ten absurd ma granice? Pozamykajmy wszystko, wszystkich i czekajmy na... Na co? Kiedy będzie tak dobrze, że znowu zostaną otwarte lasy, parki, życie zacznie wracać do normalności? Czy za miesiąc ten wirus magicznie zniknie? Raczej nie, ani za miesiąc, ani za trzy. Co więc się musi zdarzyć, żeby władza zluzowała ograniczenia? Jest na to w ogóle jakiś pomysł, jakiś punkt graniczny, kiedy będziemy mogli powiedzieć: tak, teraz można wyjść z domu?
@kanbanos: Wuhan zamkneli całkowicie gdzie mieszka 11mln osób i koronki nie ma ale poloczek płacze bo musi siedzieć na dupie bo nie może do parku wyjść czy galerii handlowej .Najlepiej otwórzmy wszystko tak jak było na początku we Wloszech i Hiszpani i niech ten kraj już całkowicie sie zawali.Racja.
Podjeżdżam autem na myjkę samoobsługową przy orlenie. Gdy skończyłem mycie podjeżdża patrol i pyta, czy wiem że za to grozi mandat 5k zł. Zapytałem na jakiej podstawie, bagiet twierdzi że można wyjść jedynie po rzeczy pierwszej potrzeby - do sklepu, apteki i do pracy. Mówię, że samochodu używam do pracy. Bagiet, twierdzi, że mycie samochodu TO REKREACJA. Bronię się, że chociażby szyby muszą być czyste, tak by
źródło: comment_1587176636eZIB2MktBFhnqvI84K0P8R.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora