@malydomek: Prawie ze wszystkim co napisałeś się zgadzam, ale z takimi kategorycznymi stwierdzeniami byłbym ostrożny bo to różnie na wojnie bywa. Najlepszy przykład z tym Oczeretyne. Błąd dowódcy odcinka obrony, potem błąd dowódcy brygady, potem któryś oddział odwodowy nie dojechał na czas i mamy efekt kuli śnieżnej. W następstwie jedna ze stron przestaje kontrolować sytuacje. Nie twierdzę że to przełamanie się skończy jakąś katastrofą dla ukr,
O to chodzi, że takie sceny jak ta potwierdzają ogromne straty po stronie Ukraińskiej i brak chęci wielu obywateli do walki, no chyba, że ci ze stoku nie zauważyli, że toczy się wojna a w przeciwnym wypadku byliby ochotnikami.
@malydomek: o nie, czy Ty próbujesz sugerować, że w narodzie kilkudziesięciu milionów ludzi nie wszyscy są jednolici światopoglądowo i mogą się zdarzyć tacy, którzy unikają woja? Niemożliwe, o tym nie pomyślałem.
@malydomek: Prawie ze wszystkim co napisałeś się zgadzam, ale z takimi kategorycznymi stwierdzeniami byłbym ostrożny bo to różnie na wojnie bywa. Najlepszy przykład z tym Oczeretyne. Błąd dowódcy odcinka obrony, potem błąd dowódcy brygady, potem któryś oddział odwodowy nie dojechał na czas i mamy efekt kuli śnieżnej. W następstwie jedna ze stron przestaje kontrolować sytuacje. Nie twierdzę że to przełamanie się skończy jakąś katastrofą dla ukr,