
maja-anna
Posrani filmcowcy... Kupię książkę, bo chciałam poznać historię tego psa i literacka wersja ma zajebiste recenzje. Szkoda tylko, że lubie dopełnić sobie lekturę ekranizacją... Ale kurde, oglądać film, gdzie maltretowali zwierzęta? Nie dziękuję. Zostanę przy książce ://


