Obserwując wypowiedzi na Wykopie dotyczące rozliczenia podatkowego handlu kryptowalutami zauważyłem, że krąży wiele mitów wynikających z tego co ktoś kiedyś przeczytał czy usłyszał. Jako, że błędne rozliczenie handlu kryptowalutami może skutkować nie tylko koniecznością zapłaty zaległego podatku z odsetkami ale także odpowiedzialnością karno-skarbową, to postanowiłem napisać krótki poradnik o momencie powstania obowiązku podatkowego w PIT dla handlu kryptowalutami. W poniższej ścianie tekstu przedstawiam kluczowe moim zdaniem przepisy jednak jeśli ktoś jest w
@Herubin: Nie ująłeś kluczowej sprawy tutaj - co to dokładnie znaczy "postawienie środków do dyspozycji". Są intepretacje, że to moment uznania ich na rachunku podatnika, tylko nie w kontekście kryptowalut. Szukałem w internecie dużo, ale mało informacji można znaleźć na temat tej konkretnej definicji ujętej w ustawie.
@Herubin: Chodzi dokładnie o otrzymanie lub postawienie do dyspozycji podatnika wartości pieniężnych - konkretnie moment gdy są na koncie spółki z o.o. (giełdy), a nie koncie bankowym podatnika lub w jego kieszeni. Czy wtedy uruchamia się ta zapadka z art. 11 ust. 1 ustawy o PIT. Co to w świetle prawa jest otrzymanie lub postawienie do dyspozycji, tego nie znalazłem, bo to myślę
@Herubin: Ale zauważ, że przelewy są dopiero akceptowane przez pracownika spółki-giełdy, konto giełdy nie jest moim kontem. Czy zatem mamy nieograniczoną władność na pewno? Ja bym się kłócił. I jeszcze taka myśl - czemu nie sugerować się metodą rozliczania z tradycyjnych giełd, czyli na koniec roku po prostu od dochodu? Mam wrażenie, że w obecnym przestarzałym systemie prawnym gimnastyka w dopasowaniu przepisów do kryptowalut posunęła się do istnych absurdów.
@Herubin: No właśnie mi cały czas chodzi o kwestię prawną, czy istnieją przypadki posiadania pieniędzy nie mając ich w banku lub kieszeni, tylko u kogoś innego na koncie. To zmieniałoby przecież całą interpretację.
@tutkarz: Ale nie można banku obwarowanego przepisami i funduszem gwarancyjnym porównywać do spółki z o.o. z kapitałem zakładowym 100 tys. zł. Wiesz co to spółka z o.o. i czym odpowiada?
@Herubin: Czyli powstaje pytanie czy jeśli wartość naszych depozytów u przechowawcy wzrośnie - na skutek naszych działań w systemie przechowawcy - to czy pojawia się już obowiązek podatkowy i na kim ciąży.
I teraz doszliśmy do wisienki na torcie: @nilfheimsan opisał ciekawy przypadek. Przykładowo sprzedał walutę w 2017 roku. Kasę trzyma na giełdzie. Zaczyna się rok 2018, giełda pada. Czy płaci podatek za 2017 rok za sprzedaż, czy rozliczając
8 stycznia 2018 r. sygn. 0114-KDIP3-1.4011.442.2017.1.EC
@Herubin: Możesz podesłać link do tego? Dzięki tak w ogóle za rzeczowe argumenty i rozmowę :) Co do księgowych mam na oku dwie opcje, obie nieprzypadkowe do dziwnych spraw.
@zabujca: Coś mi się zdaje, że dużo szybciej niż za rok, wizjonerzy za dychę. To samo się działo jak btc spadł z 4,7 do 3k $. Ileż to było pitolenia, że to już koniec itd, że spadnie dużo niżej. Naręcza analogii.
@exdeee: Czyli w 1.8446744e+19 operacjach. Problem dotyczy portfeli bez wychodzących transakcji. Ma być naprawiony, przypadek shakowania niezwykle rzadki, ale w teorii możliwy. Tymczasem wystarczy wysłać z portfela cokolwiek np. do siebie by mieć w pełni bezpieczny.
@Rihter: Raczej pokazuje to ile pracy trzeba włożyć w ten produkt. Jak widać nie ma łatwo. Ale żeby nie było - wszedłem dziś na githuba ethereum i jak się okazuje to standard, tam też mnóstwo bugów. A poza tym zdaje się rebranding nie ma nic do core 1.0. I zgoda, najprędzej #czarnolisto.
#kryptowaluty #bitcoin Im dłużej siedze w cryptoświecie tym bardziej zdaje sobie sprawę jakim ograniczonych i zacofanych środkiem jest sam bitcoin. Coraz bardziej mam ochotę go całego sprzedać i uciec choćby do eth lsk czy xrb lub ltc. Przecież tym gównem nawet nie wiadomo kto steruje i jak się rozwinie. #przemysleniazdupy
Jak patrzę na ludzi siedzących na tym tagu, to nie wiem czy się zabić. Kupują kryptowalute po grosze jak trafią to trzymają pieniądze, większość kryptowalut ma w ostatnim czasie wzrost, więc logiczne, że każdy zarabia. Ale jak im mówię, że kupuje LISK po 90 PLN, a sprzedaję po 120 PLN i zrobiłem tak już tysiąc %, to ich argumentem jest zawsze KUPIŁEM ZA 8 PLN to trzymam i będę trzymać. Nie sztuką
@3agle: Nie każdy rośnie jak szalony, a każdy się cieszy jak wartość jego portfolio rośnie, chociażby na tagu bitcoin. Złościsz się, że nic w niego nie zainwestowałeś, a można było zarobić grubo?
O to, że okradł znajomą a potem próbował ukryć łup w biurku na korytarzu komendy policji, podejrzewany jest 30-latek zatrzymany przez sandomierskich stróżów prawa.
@Herubin: Chodzi dokładnie o otrzymanie lub postawienie do dyspozycji podatnika wartości pieniężnych - konkretnie moment gdy są na koncie spółki z o.o. (giełdy), a nie koncie bankowym podatnika lub w jego kieszeni. Czy wtedy uruchamia się ta zapadka z art. 11 ust. 1 ustawy o PIT. Co to w świetle prawa jest otrzymanie lub postawienie do dyspozycji, tego nie znalazłem, bo to myślę
I teraz doszliśmy do wisienki na torcie: @nilfheimsan opisał ciekawy przypadek. Przykładowo sprzedał walutę w 2017 roku. Kasę trzyma na giełdzie. Zaczyna się rok 2018, giełda pada. Czy płaci podatek za 2017 rok za sprzedaż, czy rozliczając
@Herubin: Możesz podesłać link do tego? Dzięki tak w ogóle za rzeczowe argumenty i rozmowę :) Co do księgowych mam na oku dwie opcje, obie nieprzypadkowe do dziwnych spraw.