#anonimowemirkowyznania Ej #rozowepaski, gdzie was szukać? Przeciętny anon z wyglądu na portalach randkowych nie przepchnie się przez konkurencję. Jestem z buzi 5/10, wysoki, sylwetka 8/10, dobra praca, oszczędności, kilka hobby. Jednak z roku na rok coraz mniej znajomych i brakuje mi kogoś. Nie piszcie mi, że samo przyjdzie skoro w takim wieku miałem 0 okazji na miłość z przypadku, zawsze musiałem się starać itd. Do tej pory działałem
@AnonimoweMirkoWyznania: Na własnym przykładzie powiem, że zagadywanie na żywo nie jest creepy, nawet jeżeli nic z tego nie wyniknie, to miłej dziewczynie możesz zrobić dzień ;)
#anonimowemirkowyznania Wam też wydawało się, że gdy będziecie już mieli 2X-3X lat, to wasze życie będzie wyglądało inaczej, niż w rzeczywistości wygląda? U mnie w tym roku 26 lvl. Gdy jako 16-latek wyobrażałem sobie siebie za 10 lat, to miałem przed oczami zupełnie kogoś innego. Oczywiscie zdecydowanie poszedłem przez ten czas z życiem do przodu, skończyłem dobre studia, nie najgorzej zarabiam itp., ale nie mam poczucia, żebym mentalnie jakoś szczególnie
@AnonimoweMirkoWyznania: Fajne pytanie! Ja mam 23, czyli bardzo mało, ale mimo wszystko w przeciągu 10 lat zmieniłam się na plus diametralnie. Mam pamiętnik, który zaczęłam prowadzić 10 lat temu i z moich zapisków z 2011 czy 2012 wynika, że jako 13 latka za bardzo nie widziałam dla siebie przyszłości i uważałam się za podczłowieka, bo miałam zerowe umiejętności społeczne i brak znajomych i masę lęków a przy tym byłam strasznie
Siedzę sobie w kawiarni, pełen relaks a przy stoliku obok zebrali się panowie w wieku emerytalnym i rozmawiają o tym jak to baby mają nasr*ane w głowach i jak to baby by tylko ograniczały facetów i opowiadają różne anegdotki o córkach, partnerkach i koleżankach na niekorzyść owych pań.
Generalnie jak oni nie potrzebują kobiet, ale wypełniały ich całą dyskusję ( ͡°ʖ̯͡°)
@lustereczko: ja raz poszedłem na burgerka. Stolik obok siedziało dwoje dziewcząt, na oko wiek okolo licealny. Cała ich dyskusja to było wymienianie były partnerow, egzotycznych, zagranicznych, jak można było się domyślać do dość krótkich związków, bo jedna wymieniła z dwudziestu.
W sumie wyszło na twoje, bo też narzekam na rozowe xD.
@lustereczko coś musi być widocznie na rzeczy. Jedno zdążyłem się nauczyć o kobietach, nie mają empatii, Czysta podswiadoma kalkulacja, okraszona brakiem panowania nad emocjami i wyparcie, wami kieruje. Z jednej strony jest to zrozumiałe, z drugiej przeraża.