@Vigonath: Doceniam pióro, ale tak ze 50% argumentów w tym tekście to jakaś lipa.
wolny od (...) ogromnych konfliktów społecznych rozrywających Zachód
Serio? Przecież my mamy dokładnie te same konflikty co na zachodzie, może nawet ciut więcej tego. Wschód vs zachód, kobiety vs mężczyźni, biedni vs bogaci, podział polityczny do niedawna po równo, Polacy vs Ukraińcy, postkomuniści vs dawna solidarność. No chyba tylko z czarnymi nie mamy zatargu, bo nigdy
W nawiązaniu do mojego wczorajszego posta. W skrócie prowadzimy z dziewczyną salon kosmetyczny do tej pory faktury za prąd oscylowały w okolicach 300-400zł a teraz dostaliśmy ponad 6300zł. Zamówiłem elektryka posprawdzał salon i stwierdził, że na 100% ktoś się podłączył nielegalnie pod nasz licznik i ładuje np. jakiegoś elektryka. Tak się składa, że pod naszym lokalem są 3 garaże i prawdopodobieństwo jest spore. Chociaż do końca się nie znam to mocny
@razor172: Jeżeli już wynająłeś elektryka, to on powinien znaleźć miejsce nielegalnego przyłączenia. Pierwsza kwestia - gdzie masz zamontowany licznik energii. Jeśli poza lokalem to jest możliwe że ktoś ci się podpiął na drodze od licznika do salonu. Jeśli w salonie to nie wyobrażam sobie jak można się podpiąć do czyjejś instalacji w lokalu użytkownika bez jego wiedzy. Druga kwestia - w tablicy zabezpieczeń w salonie, na wejściu założyć podlicznik i
@razor172 wiem że nie pomogę, ale jak mnie takie sytuacje w-------ą. Musisz się znać na wszystkim, bo jak nie to Cię wyruchają bez mydła, nawet jeśli gadasz z rzekomymi profesjonalistami, którym płacisz. Elektryk nie wie, nie ma jak sprawdzić, Tauron nie wie, nie ich problem.
Dzwoniłeś do administratora? Ja bym chyba teraz najpierw z nimi ustalił, co i jak elektryk może sprawdzić, a potem szukał innego elektryka, który sprawdzi gdzie jest
Jutro matura z polskiego o 9:00 Pamiętacie jak co roku na podlasiu zawsze są wycieki z matur i słowa kluczowe z wypracowania pojawiają się wcześniej przed rozpoczęciem matury? Zaplusuj ten wpis, a zawołam gdy tematem wypracowania będzie któryś z tych tematów na screenie.
@robertkk matematyka i w ogólności przedmioty ścisłe nie są po to, żebyś do końca życia umiał policzyć długość odcinka siecznej w okręgu czy to z jaką prędkością i pod jakim kątem trzeba rzucić kamień, żeby poleciał jak najdalej. One są po to, żeby rozwinąć między innymi umiejętności analityczne, logiczne myślenie i dostrzeganie wzorców. Przedmioty typu biologia czy historia poza poszerzaniem wiedzy i horyzontów służą też do nauki zapamiętywania dużych porcji informacji.
ale bardzo mi się podoba
Serio? Przecież my mamy dokładnie te same konflikty co na zachodzie, może nawet ciut więcej tego. Wschód vs zachód, kobiety vs mężczyźni, biedni vs bogaci, podział polityczny do niedawna po równo, Polacy vs Ukraińcy, postkomuniści vs dawna solidarność. No chyba tylko z czarnymi nie mamy zatargu, bo nigdy