Cześć Mirki i Mirabelki,Wrzucam ten wpis, bo sytuacja nas po prostu docisnęła do muru i sami nie damy rady. Sprawa dotyczy ojczyma mojej narzeczonej. To facet, który ją wychował i przez całe życie był dla niej po prostu prawdziwym, najlepszym tatą.Jakiś czas temu spadła na niego diagnoza – stwardnienie rozsiane. Najgorsze, że choroba postępuje cholernie szybko. Ostatnio całkowicie stracił władzę w nogach i teraz praktycznie tylko leży. Przez to oczywiście musiał rzucić
Na leczenie stwardnienia rozsianego Wspieraj na Zrzutka.pl

Zbiórka jest w 100% ZWERYFIKOWANA przez portal Zrzutka.pl. Ojczym mojej narzeczonej choruje na stwardnienie rozsiane (SM). Choroba postępuje tak szybko, że przestał chodzić i musiał rzucić pracę. Zbieramy na wózek inwalidzki i leki. Prosimy o wsparcie i plusy!
z- 2
- #
- #
- #
- #
- #
- #

