Tak trochę wrócę do przeszłości i pamiętając wynik VP w Atlancie, w którym doszli do finału i dosłownie o włos tego finału nie wygrali, to warto przypomnieć ćwierćfinał, gdzie przegrywali na ostatniej mapie 3:12, a dali radę odrobić i wygrać tę mapę 16:13. Liczę, że przez te dwa miesiące odzyskają taką chęć do grania, jak to było kiedyś i zaczną grać na swoim, stabilnym poziomie cały czas, a nie tylko podczas największych
ldldld






