Na zakończeniu roku w liceum byłem w tak kiepskim nastroju, że świadectwo zmialem w kupe i włożyłem do kieszeni, ewakujac się stamtąd tak szybko, jak tylko mogłem. Jakiś czas później wegetując sam na ławce w parku wręczył mi je z powrotem pomięte i zgubione "kolega" z klasy z jakimś szyderczym tekstem, do którego odezwałem się może 2 razy przez 4 lata. Edukacja inkwella z fobia in a nutshell
#przegryw
#przegryw






#przegryw