Dobra Mirasy, od 2-3 miesięcy (czyli odkąd zaczął się boom) obserwuję sytuację bitcoina - kursy, wzrosty, spadki, wahania. Od 2-3 tygodni robię to dużo dokładniej i dzisiaj dojrzała we mnie decyzja, że wchodzę w to. Nie mam oczywiście zamiaru kupować i czekać aż wzrośnie, tylko zarabiać na wahaniach, bez korzystanie z dźwigni. Plan jest prosty - założyłem konto na jednej z giełd (weryfikacja w trakcie), chcę wpłacić na początek 100zł, żebym w
konto usunięte






