To co mnie przeraża to brak reakcji wśród uczestników (szczególnie dziewczyn - girl power heh) na teksty Bartka do Ady. Widać, że dziewczyna jest na skraju, broda się trzęsie, a ludzie cisza. Zdaję sobie sprawę, że oni już się na Bartku poznali i sami nie chcą stać się ofiarami, ale nie ma nawet zwykłego „dobra Bartek już przestań”, „zmieńmy temat”, cokolwiek. I potem jeszcze wychodzi, że w głębi duszy wszystkie na niego
isla




























