Już widzę te jutrzejsze przepychanki słowne opozycji i obozu rządzącego i zrzucanie na siebie winy za to co się stało. A dla mnie ten nożownik to zwykły psychol.
jeśli tekst o złamanym palcu pojawiał się u grubego średnio raz dziennie na streamach to teraz temat złamanej nogi nie zejdzie z pulpitu przez najbliższy rok.
@Skomber drogie bo pracownicy Orlenu maja ileś tam zniżki na paliwo na stacjach orlenu. A że koncern nie bedzie dopłacał do tego z własnej kieszeni to na ten bonus zrzucają sie wszyscy tankujący w tym mieście.
@psyfox: Pamiętasz może otwarcie pierwszego sklepu xiaomi w Polsce, gdzie obiecali ileś tam darmowych gadżetów? Efekt? Prawie się stratowali a jakiś chłopak ukrył się dzień wcześniej w toalecie żeby być rano pierwszy. Jak widać na zdjęciu poniżej przeważają osoby młode i takie, które w czasach PRL-u miały góra 5 lat. To nie PRL ich zmienił.
Po pierwsze gocha nie wyjdzie nawet na klatkę zobaczyć co tak śmierdzi a ma iść do jakiegoś kuratora? Po drugie wytrzeźwienie całkowite dla niej to jak dla normalnego człowieka wejście na ośmiotysięcznik. Po trzecie gocha za godzinę zapomni, że ma gdzieś iść w poniedziałek. Po czwarte tucznik tak się martwi o swoją matkę, że nawet nie załatwi jej taksówki tego dnia. #danielmagical
W dniu pojawienia się na głównej (tj. poniedziałek) zamówiłem z tej strony dwie pary rękawiczek. Wczoraj napisałem im maila z pytaniem o moje zamówienie (już powinno być). Dzisiaj otrzymałem takiego oto maila:
Do końca wakacji 2 tygodnie. Przez ten czas wpadło by mu jakieś 15-20k zł. Nawet jeśli uda mu się odzyskać/założyć nowe konto, to nie oszukujmy się: po wakacjach przez pół roku nie wpadnie mu tyle, ile by wyciągnął przez te dwa tygodnie. #danielmagical
a co jeśli to wszystko to ustawka? Tucznik mówił, że się kiedyś widzieli, on robi jakieś aplikacje z grubym... Gruby miał z tej akcji same profity: - uznanie wykopków - jeszcze więcej donejtów - pokazanie rafonixowi, że jest agresywny.
znajomy pracował kiedyś w Barlinku przy produkcji podłóg. Opowiadał jak kiedyś firma wprowadziła na rynek deskę podłogową w niebieskim kolorze (niby taka dizajnerska). Okazało się, że podłoga w ogóle się nie sprzedawała. Wtedy z pomocą dobrze opłacanych architektów wnętrz zaczęli wmawiać bogatym klientom, że to jest szyk mody w pokojach dla dzieci. Ci łyknęli haczyk i cała wyprodukowana partia zaczęła schodzić jak świeże bułeczki. Nawiązując teraz do tej historii mam wrażenie, że
#skoki