Raczej powinno być odwrotnie +10% za zawracanie tyłka człowiekowi. Nie wiem czy to niepopularna opinia, ale zawód kasjera nie jest jakiś niezbędny społeczeństwu. Już nie mówiąc, że każdy produkt powinien mieć metkę RFID (częściowo Decathlon to wprowadził), przechodzisz przez bramki, produkty się skanują, płatność podpiętą już dawno kartą czy innym GPayem i wychodzisz. Ewentualnie z początku za bramkami kasa elektroniczna z obsługą gotówki.
Robimy za kasjera i płacimy tyle samo. Polakom należy się 10% zniżki?

Samodzielne skanowanie produktów, pakowanie siatek i nerwowe oczekiwanie na zatwierdzenie wagi przy zakupie owoców stały się naszą codziennością. Wykonujemy pracę kasjera, a przy płatności widnieje pełna kwota. Choć polscy ustawodawcy jeszcze na to nie wpadli, amerykańscy politycy rzucili rękawicę s
z- 678
- #
- #
- #
- #
- #
- #
